Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty spółkom Bolt, Tchibo oraz Zara. Postępowania dotyczą podejrzenia stosowania tzw. greenwashingu, czyli wprowadzania konsumentów w błąd poprzez nieprecyzyjne lub nieuzasadnione deklaracje ekologiczne.
Jak informuje UOKiK, firmy miały posługiwać się ogólnikowymi hasłami odnoszącymi się do bezemisyjności, zrównoważonego rozwoju czy recyklingu, nie przedstawiając rzetelnych danych, jasnych kryteriów ani rzeczywistej skali podejmowanych działań. W ocenie urzędu komunikaty marketingowe mogły sugerować pełną proekologiczność oferowanych usług i produktów, podczas gdy w praktyce dotyczyły one jedynie wąskich fragmentów działalności lub wybranych rynków zagranicznych.
Zdaniem UOKiK, polscy konsumenci – wykazujący wysokie zaufanie do „zielonych” przekazów – mogli podejmować decyzje zakupowe pod wpływem informacji niepełnych, nieprecyzyjnych lub wręcz manipulacyjnych.
W przypadku Bolta zastrzeżenia dotyczą m.in. komunikatów o „bezemisyjnych pojazdach” oraz korzystaniu w „100 proc. z energii odnawialnej”. Urząd wskazuje, że przekaz ten mógł sugerować dominujący udział samochodów elektrycznych w realizacji usług, podczas gdy w rzeczywistości są one świadczone głównie pojazdami spalinowymi. Dodatkowo określenie „bezemisyjne” może być przez konsumentów rozumiane jako brak emisji w całym cyklu życia pojazdu, choć w praktyce odnosi się co najwyżej do etapu samej jazdy. Wątpliwości budzi również deklaracja dotycząca energii odnawialnej, która – według urzędu – może opierać się przede wszystkim na systemie certyfikatów, a nie na bezpośrednim zakupie energii z OZE.
Wobec Tchibo UOKiK kwestionuje sposób oznaczania produktów jako „eko” lub „zrównoważonych”. Zdaniem urzędu kryteria kwalifikacji były niejasne lub bardzo niskie, a część produktów zawierała znaczący udział materiałów syntetycznych. Zastrzeżenia dotyczą także komunikacji na temat recyklingu kapsułek Cafissimo, która mogła sugerować jego powszechność i łatwą dostępność, mimo że w Polsce proces ten w praktyce bywa ograniczony.
Postępowanie wobec Zary koncentruje się na komunikacji pod hasłem „Join Life”. Pojawiały się w niej ogólne deklaracje dotyczące OZE, „zero waste” czy „zerowej emisji netto”, bez jednoznacznego wskazania zakresu, skali oraz realnego znaczenia tych działań. W ocenie UOKiK konsumenci mogli odnieść wrażenie, że deklaracje obejmują całą działalność firmy lub że zakup produktów bezpośrednio wspiera cele środowiskowe, podczas gdy faktycznie dotyczyły one np. jedynie niewielkiej liczby sklepów.
UOKiK apeluje do konsumentów o zachowanie ostrożności wobec ogólnych „zielonych” haseł oraz o zwracanie uwagi na konkretne dane, precyzyjne zakresy deklaracji i rzeczywiste znaczenie wykorzystywanych certyfikatów.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze