Poważne utrudnienia w warszawskim metrze. W środę rano pociągi linii M1 kursowały tylko na odcinku Młociny–Politechnika. Z ruchu wyłączono 10 stacji na Mokotowie i Ursynowie. Powodem był incydent w tunelu metra, gdzie systemy alarmowe wykryły osobę niepożądaną. Uruchomiono komunikację zastępczą.
Do zdarzenia doszło na pierwszej linii warszawskiego metra. Według ustaleń Radia ZET we wtorek wieczorem nieznany mężczyzna miał wejść do tunelu metra i uszkodzić zabezpieczenie czerpnio-wyrzutni. Został zatrzymany przez policję, a służby sprawdzały, czy nie doszło także do innych uszkodzeń.
Rzeczniczka Metra Warszawskiego Anna Bartoń przekazała, że systemy alarmowe wykryły osobę niepożądaną w tunelach między stacjami Ursynów i Służew.
„W związku z tym na miejsce wezwano policję i straż metra. Została ona ujęta przez patrol policji na stacji Służew i wyprowadzona z naszych obiektów” — poinformowała Anna Bartoń.
Reklama
W związku z incydentem w środę rano pociągi linii M1 kursowały jedynie na odcinku Młociny–Politechnika. Z ruchu wyłączono stacje: Pole Mokotowskie, Racławicka, Wierzbno, Wilanowska, Służew, Ursynów, Stokłosy, Imielin, Natolin i Kabaty.
Oznaczało to poważne utrudnienia dla pasażerów podróżujących z południowych dzielnic Warszawy w kierunku centrum i północnej części miasta. Problemy dotyczyły przede wszystkim mieszkańców Ursynowa i Mokotowa, którzy na czas przerwy w kursowaniu metra musieli korzystać z komunikacji zastępczej.
Po ujęciu mężczyzny rozpoczęto kontrolę infrastruktury metra. Sprawdzano, czy w tunelu nie pozostały żadne przedmioty, pakunki albo elementy mogące stanowić zagrożenie dla pasażerów i ruchu pociągów.
„Sprawdzamy, czy nie zostały tam jakieś przedmioty, pakunki, czy też inne elementy. Priorytetem jest bezpieczeństwo naszych pasażerów” — przekazała rzeczniczka Metra Warszawskiego.
Dopiero po zakończeniu czynności służb i kontroli technicznej możliwe miało być przywracanie normalnego ruchu na wyłączonym odcinku.
Warszawski Transport Publiczny uruchomił zastępcze połączenia autobusowe i tramwajowe. Autobusowa linia Za Metro ZM1 kursowała między rejonem stacji Metro Politechnika a Kabatami, obsługując trasę przez al. Niepodległości, al. Wilanowską, Rolną i al. KEN.
W kierunku Politechniki autobusy jechały z rejonu Osiedla Kabaty przez al. KEN, Rolną, al. Wilanowską, Puławską, Woronicza, al. Niepodległości, Batorego i Waryńskiego.
Uruchomiono także tramwajową linię zastępczą Za Metro ZM2. Tramwaje kursowały na trasie Metro Wilanowska – Puławska – pl. Unii Lubelskiej – Marszałkowska – pl. Zbawiciela – Nowowiejska – Krzywickiego – Filtrowa – pl. Narutowicza.
Utrudnienia przypadły na poranny szczyt komunikacyjny, dlatego mogły znacząco wpłynąć na dojazdy do pracy, szkół i centrum miasta. Pasażerowie korzystający z pierwszej linii metra musieli liczyć się z dłuższym czasem podróży, przesiadkami i większym obciążeniem komunikacji naziemnej.
Na czas działań służb kluczowe pozostawało bezpieczeństwo podróżnych oraz sprawdzenie, czy infrastruktura metra nie została uszkodzona w sposób zagrażający ruchowi pociągów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze