Europa wyraźnie łapie zadyszkę w walce o zagraniczny kapitał. Firmy ostrożniej podejmują decyzje inwestycyjne, a wiele państw Starego Kontynentu notuje spadki nowych projektów. Na tym tle Polska wyrasta jednak na jeden z najbardziej pozytywnych wyjątków. Co więcej - głównym beneficjentem tego trendu okazuje się Warszawa.
Najnowszy raport EY „Atrakcyjność Inwestycyjna Europy 2025” pokazuje, że Polska nie tylko utrzymała zainteresowanie inwestorów, ale wręcz zwiększyła skalę napływu zagranicznego kapitału. W czasie gdy wiele europejskich gospodarek hamuje, nad Wisłą widać wyraźne przyspieszenie.
Według danych EY liczba bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Europie spadła w ubiegłym roku o 7 proc. Łącznie zrealizowano 5026 projektów w 47 krajach. To kolejny sygnał osłabienia inwestycyjnej atrakcyjności kontynentu, który zmaga się dziś z wolniejszym wzrostem gospodarczym, wysokimi kosztami energii oraz rosnącą niepewnością geopolityczną.
Polska idzie jednak pod prąd europejskiego trendu. Liczba projektów z udziałem zagranicznego kapitału wzrosła u nas o 10 proc., osiągając poziom 285 inwestycji.
Największe wrażenie robi jednak pozycja samej Warszawy. Stolica Polski zanotowała spektakularny skok w rankingu najbardziej atrakcyjnych miast inwestycyjnych Europy. W ciągu roku przesunęła się aż o 21 miejsc i znalazła się na 5. pozycji w Europie.
To nie jest już jedynie regionalny sukces Europy Środkowo-Wschodniej. Warszawa zaczyna być postrzegana jako pełnoprawny europejski hub biznesowy, konkurujący z największymi metropoliami kontynentu.
Eksperci podkreślają, że inwestorzy coraz częściej patrzą na stolicę Polski nie tylko przez pryzmat kosztów prowadzenia działalności, ale przede wszystkim dostępności talentów, jakości infrastruktury i potencjału technologicznego. Warszawa staje się miejscem, w którym można rozwijać nowoczesne usługi, centra technologiczne i projekty o międzynarodowej skali.
Za rosnącym zainteresowaniem Polską stoi kilka mocnych fundamentów. Jednym z najważniejszych jest przebudowa globalnych łańcuchów dostaw. Międzynarodowe firmy coraz częściej szukają lokalizacji stabilnych, dobrze skomunikowanych i bezpiecznych operacyjnie — a Polska idealnie wpisuje się w te oczekiwania.
Znaczenie ma również dynamiczny rozwój sektora nowych technologii oraz inwestycji związanych z centrami danych i cyfrową transformacją biznesu. Dla wielu firm Polska przestała być wyłącznie zapleczem operacyjnym. Coraz częściej staje się miejscem strategicznych projektów technologicznych.
Atutem pozostaje także rynek pracy. Inwestorzy nadal wysoko oceniają kompetencje polskich specjalistów, szczególnie w sektorach IT, finansów i nowoczesnych usług biznesowych. Duże znaczenie mają również środki infrastrukturalne pochodzące z funduszy krajowych i unijnych, które od lat wspierają rozwój gospodarczy największych miast.
Nie bez znaczenia pozostaje także położenie geograficzne. Polska staje się naturalnym centrum logistycznym i operacyjnym dla firm działających w Europie Środkowo-Wschodniej.
Choć Europa jako całość notuje słabsze wyniki inwestycyjne, eksperci nie mają wątpliwości, że przyszłość nadal będzie należeć do regionów rozwijających technologie przyszłości — sztuczną inteligencję, zieloną energię czy nowoczesny przemysł.
W tym wyścigu Warszawa zaczyna zajmować coraz mocniejszą pozycję. Stolica już dziś przyciąga firmy z branży technologicznej, finansowej i sektora nowoczesnych usług dla biznesu. Rosnąca liczba inwestycji pokazuje, że miasto skutecznie buduje swoją markę jako centrum innowacji dla całego regionu.
Raport EY potwierdza coś, co jeszcze kilka lat temu wydawało się ambitną prognozą: Polska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na inwestycyjnej mapie Europy, a Warszawa staje się jednym z jej najmocniejszych punktów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze