Reklama

Trump wszędzie. Ulice, monety, konta dla dzieci

Imieniem prezydenta USA Donalda Trumpa coraz częściej nazywane są ulice, budynki oraz inicjatywy publiczne – zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i za granicą. Ostatnio jego nazwisko otrzymał bulwar w Palm Beach na Florydzie, prowadzący z lotniska do posiadłości Mar-a-Lago. Sześciokilometrowy odcinek został oficjalnie nazwany w miniony piątek. – Zapamiętam ten niezwykły gest do końca życia – powiedział Trump podczas ceremonii.

To kolejny przykład honorowania urzędującego prezydenta. Jak przypomina agencja AP, nazwisko Trumpa noszą już m.in. ulice na Florydzie, w Oklahomie i Nevadzie, a także kompleks budynków sądowych. W Waszyngtonie pojawiła się nazwa Instytut Pokoju im. Donalda J. Trumpa, a pod koniec ubiegłego roku sala koncertowa Kennedy Center została przemianowana na Trump–Kennedy Center.

Nazwisko prezydenta pojawia się również przy projektach rządowych. Za milion dolarów można nabyć tzw. złotą kartę Trumpa, dającą prawo pobytu w USA. TrumpRx to rządowy portal do zamawiania tańszych leków, a w ramach programu „Konta Trumpa” dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych mają otrzymywać od państwa po 1000 dolarów na konto inwestycyjne. Marynarka wojenna planuje budowę okrętów wojennych „typu Trump”, a mennica państwowa zamierza wybić monetę z wizerunkiem prezydenta z okazji 250. rocznicy niepodległości USA.

Reklama

Biały Dom naciska ponadto na drużynę futbolu amerykańskiego Washington Commanders, by nowy stadion nazwać imieniem Trumpa. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oceniła, że byłaby to „piękna nazwa”. Media informowały także o planach nadania nazwiska prezydenta budowanej na terenie Białego Domu sali balowej, czemu administracja zaprzecza.

Poza USA imię Trumpa nadano m.in. osadzie żydowskiej na Wzgórzach Golan oraz planowanemu szlakowi tranzytowemu w Armenii, który ma połączyć Azerbejdżan z jego eksklawą.

Reklama

Agencja AP podkreśla, że skala i liczba takich uhonorowań są bezprecedensowe w przypadku urzędującego prezydenta. Wcześniej byli przywódcy USA byli zwykle honorowani dopiero po zakończeniu kadencji, a nadawanie ich imion obiektom federalnym czy wojskowym należało do rzadkości. „Trump nie czeka, aż zrobią to przyszłe pokolenia. To dzieje się już teraz” – zauważa AP.

 

 

red./PAP

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/01/2026 15:42
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości