Reklama

Trump wściekły na „aferę Epsteina”

Prezydent USA Donald Trump ocenił we wtorek, że Stany Zjednoczone powinny skupić się na innych sprawach niż śledztwo dotyczące finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Jego zdaniem temat ten jest nadmiernie eksploatowany, mimo że — jak podkreślał — nie dotyczy Republikanów.

Trump powtórzył wcześniejsze twierdzenia, według których Epstein miał działać w zmowie z dziennikarzem Michaelem Wolffem przeciwko niemu, by doprowadzić do jego porażki wyborczej.

— To jedyna rzecz w tych dokumentach, która dotyczy mnie. Jest tam za to mnóstwo bardzo złych informacji na temat Demokratów. Wielu z nich było głęboko zaangażowanych w sprawę Epsteina — powiedział Trump, odnosząc się do milionów stron akt ujawnionych w ostatnim czasie.

— Trzeba wrócić do rządzenia krajem. Gdy Epstein żył, nikt się nim nie interesował. Teraz, gdy nie żyje, wszyscy o nim mówią. Ale to w rzeczywistości problem Demokratów, nie Republikanów — dodał. — Myślę, że naprawdę nadszedł czas, by kraj zajął się czymś innym — podkreślił, zapewniając jednocześnie, że w dokumentach „nie ma nic przeciwko niemu”.

Reklama

Prezydent został również zapytany o Hillary i Billa Clintonów, którzy zgodzili się złożyć zeznania przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie swoich relacji z Epsteinem.

— Szczerze mówiąc, uważam, że to hańba. Zawsze go lubiłem, a ona jest bardzo zdolną kobietą. Była lepsza w debatach niż niektórzy inni. To mądra kobieta — powiedział Trump, który pokonał Hillary Clinton w wyborach prezydenckich w 2016 roku. — Nie powinienem się tak czuć, ale jest mi przykro, że muszą przez to przechodzić — dodał.

Reklama

Trump odniósł się także do rezygnacji z mandatu w Izbie Lordów byłego ambasadora Wielkiej Brytanii w USA Petera Mandelsona. Z ujawnionych dokumentów wynika, że utrzymywał on bliskie relacje z Epsteinem.

— Nie wiedziałem o tym. Naprawdę niewiele wiem na ten temat. Wiem, kim on jest. To przykre — skomentował prezydent.

Nazwisko Donalda Trumpa pojawia się w około 3,2 tysiąca ujawnionych dokumentów związanych ze sprawą Epsteina. Część z nich zawiera niepotwierdzone i w większości uznawane za niewiarygodne donosy, oskarżające Trumpa o różne przestępstwa seksualne wobec nieletnich, rzekomo popełnione wspólnie z Epsteinem.

Reklama

W aktach znajdują się również zeznania kobiety, która twierdziła, że Trump zgwałcił ją, gdy miała 13 lat. Zarzuty te zostały jednak później przez nią wycofane. Trump, który w latach 90. znał Epsteina, zerwał z nim kontakty jeszcze przed pierwszymi formalnymi oskarżeniami wobec finansisty.

Podobnie były prezydent USA Bill Clinton spotykał się z Epsteinem ponad dwie dekady temu, m.in. korzystając z jego prywatnego odrzutowca. Clinton zaprzeczył, by wiedział o przestępczej działalności Epsteina, a jego przedstawiciele utrzymują, że relacje zostały zerwane w 2006 roku.

Reklama

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości