Na dachu szpitala w Siedlcach wyląduje śmigłowiec. W Płocku, Warszawie i Ciechanowie istniejące lądowiska przejdą gruntowną modernizację. To nie są widowiskowe inwestycje, które widać z daleka. Ale dla pacjentów w stanie zagrożenia życia mogą oznaczać różnicę między dramatem a szansą.
Cztery szpitale prowadzone przez samorząd województwa mazowieckiego – w Płocku, Warszawie, Ciechanowie i Siedlcach – otrzymają wsparcie finansowe na dostosowanie przyszpitalnych lądowisk do nowych przepisów. Trzy pierwsze placówki zmodernizują już istniejące miejsca do lądowania, natomiast siedlecki szpital wybuduje zupełnie nowe lądowisko.
Od stycznia 2027 roku wszystkie przyszpitalne lądowiska w Polsce będą musiały spełniać zaostrzone normy techniczne i bezpieczeństwa. To oznacza konieczność dostosowania infrastruktury – od nawierzchni i oświetlenia po systemy naprowadzania i bezpośrednie połączenie z oddziałem ratunkowym.
Mazowieckie placówki nie czekają na ostatnią chwilę. Sięgnęły po środki z Ministerstwa Zdrowia, a brakującą część pokryje budżet samorządu województwa.
– Największą i najkosztowniejszą inwestycją będzie budowa lądowiska w Siedlcach, która pochłonie ponad 12,2 mln zł. Szpital pozyskał 4 mln zł z Funduszu Medycznego, a ponad 8 mln zł dołożymy z naszego budżetu – poinformował marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.
W Siedlcach zmiana będzie najbardziej widoczna. Nowe lądowisko powstanie na dachu budynku Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Dziś śmigłowce Lotnicze Pogotowie Ratunkowe lądują na placu oddalonym od szpitala o kilkadziesiąt metrów. Te kilkadziesiąt metrów to czas – a w medycynie ratunkowej czas bywa najcenniejszą walutą.

Po zakończeniu inwestycji pacjent trafi z pokładu śmigłowca bezpośrednio na SOR, bez dodatkowego transportu karetką po terenie szpitala. W przypadku udaru, rozległego urazu czy zawału serca każda minuta może decydować o życiu i późniejszej sprawności chorego.
Pozostałe trzy placówki skoncentrują się na modernizacji istniejącej infrastruktury.
Szpital Bródnowski w Warszawie otrzymał z ministerstwa ponad 1,8 mln zł. Samorząd Mazowsza dołoży prawie 470 tys. zł. W Ciechanowie wsparcie z resortu zdrowia – blisko 590 tys. zł – pokryje niemal całość inwestycji wartej nieco ponad 600 tys. zł. Z kolei szpital w Płocku zmodernizuje lądowisko dzięki dofinansowaniu przekraczającemu 1,2 mln zł.

Choć w tych przypadkach nie powstaną nowe konstrukcje, zakres prac nie jest kosmetyczny. Chodzi o dostosowanie parametrów technicznych do obowiązujących standardów – tak, aby śmigłowce ratunkowe mogły lądować bezpiecznie o każdej porze dnia i nocy, także w trudnych warunkach pogodowych.
Lądowiska nie są tak spektakularne jak nowe skrzydła szpitali czy nowoczesne bloki operacyjne. Nie przyciągają uwagi pacjentów odwiedzających poradnie. Ale w sytuacjach granicznych – gdy na pokładzie śmigłowca leży ciężko ranny uczestnik wypadku albo pacjent z rozległym udarem – stają się kluczowym elementem łańcucha ratunkowego.
To inwestycja w skrócenie dystansu między miejscem zdarzenia a specjalistyczną pomocą. A ten dystans – mierzony w minutach – bywa bezcenny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze