Blisko 16 tysięcy osób chce rozpocząć studia na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym w roku akademickim 2026/2027. Zainteresowanie uczelnią pozostaje bardzo duże, a wśród najczęściej wybieranych kierunków znalazły się medycyna, pielęgniarstwo oraz stomatologia. Wysoko na liście są jednak również specjalizacje, o których w kontekście rekrutacyjnych rekordów mówi się zdecydowanie rzadziej.
Tegoroczna rekrutacja na stacjonarne studia pierwszego stopnia i jednolite studia magisterskie objęła łącznie 2233 miejsca. O indeks Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ubiegało się 15 950 kandydatów. Statystycznie oznacza to nieco ponad siedem osób na jedno miejsce, choć – jak zwraca uwagę sama uczelnia – w przypadku WUM takie przeliczenie nie zawsze oddaje pełny obraz zainteresowania.
Największą liczbę zgłoszeń odnotowano na kierunku lekarskim. O 550 dostępnych miejsc starało się 3861 osób. To właśnie medycyna pozostaje kierunkiem, który przyciąga największą liczbę kandydatów, choć imponujące wyniki rekrutacji zanotowało również pielęgniarstwo.
Na 384 miejsca na tym kierunku zgłosiło się 2936 osób. Trzecie miejsce pod względem liczby kandydatów zajął kierunek lekarsko-dentystyczny – 1138 chętnych rywalizowało o zaledwie 84 miejsca.
Duże zainteresowanie widać także poza najbardziej oczywistymi wyborami przyszłych studentów medycyny. Fizjoterapię wskazało 1068 kandydatów, przy 150 dostępnych miejscach, natomiast na analitykę medyczną zgłosiły się 824 osoby walczące o 110 indeksów.
Szczególną uwagę zwraca wynik elektroradiologii. Na 40 miejsc na studiach pierwszego stopnia zgłosiło się aż 835 kandydatów. Oznacza to, że o jeden indeks rywalizowało średnio ponad 20 osób.
Ten wynik pokazuje, że zainteresowanie studiami medycznymi nie ogranicza się dziś wyłącznie do tradycyjnie najbardziej obleganych kierunków, takich jak medycyna czy stomatologia. Kandydaci coraz liczniej wybierają również specjalistyczne ścieżki kształcenia związane z diagnostyką, nowoczesnymi technologiami medycznymi i bezpośrednią opieką nad pacjentem.
Władze WUM zwracają jednocześnie uwagę, że prostego wskaźnika liczby kandydatów przypadających na jedno miejsce nie powinno się bezpośrednio wykorzystywać do porównywania uczelni. Warszawski Uniwersytet Medyczny należy bowiem do największych ośrodków kształcenia medycznego w kraju i oferuje relatywnie dużo miejsc, szczególnie na kierunkach lekarskim oraz lekarsko-dentystycznym. Przy mniejszej liczbie dostępnych indeksów statystyczna konkurencja mogłaby wyglądać znacznie bardziej spektakularnie, nawet przy mniejszej rzeczywistej liczbie zainteresowanych.
WUM podkreśla więc przede wszystkim bezwzględną skalę rekrutacji. Pod tym względem uczelnia wskazuje na swoją pozycję lidera pod względem liczby kandydatów.
Za zainteresowaniem studiami na WUM stoi nie tylko szeroka oferta kierunków. Istotną częścią zaplecza uczelni jest rozbudowana baza kliniczna, która daje przyszłym medykom możliwość zdobywania doświadczenia w dużych i wyspecjalizowanych placówkach.
Tworzą ją między innymi trzy szpitale działające w ramach Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego: Szpital Centralny, Szpital Pediatryczny oraz Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus. Z uczelnią związane są również Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej, Uniwersyteckie Centrum Zdrowia Kobiety i Noworodka oraz Samodzielny Publiczny Kliniczny Szpital Okulistyczny.
Tegoroczne wyniki rekrutacji pokazują, że zawody związane z ochroną zdrowia wciąż przyciągają tysiące młodych ludzi. I choć kierunek lekarski pozostaje najbardziej popularnym wyborem pod względem liczby zgłoszeń, dane z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego pokazują szerszą zmianę: kandydaci coraz odważniej spoglądają również na inne specjalizacje, a na części z nich walka o indeks okazuje się nawet bardziej zacięta niż na medycynie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze