Reklama

Warszawskie bramy pełne kokainy

W warszawskich bramach, w cieniu odrapanych murów i ciężkich, drewnianych drzwi, rozgrywał się proceder na przemysłową skalę. W poniedziałkowy poranek ta historia została brutalnie przerwana.

Funkcjonariusze Centralne Biuro Śledcze Policji rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, w której strukturach działali m.in. pseudokibice jednego ze stołecznych klubów sportowych. W skoordynowanej akcji zatrzymano 23 osoby. Według śledczych gang wprowadził do obrotu co najmniej tonę narkotyków – w tym kokainę i crack.

Narkotyki sprzedawane „z ręki do ręki”

Grupa działała od listopada 2024 roku na terenie Warszawy i okolic. Jak ustalili śledczy, jej członkowie postawili na model dystrybucji, który trudno uchwycić kamerą monitoringu i jeszcze trudniej rozpracować operacyjnie.

Reklama

Transakcje odbywały się bezpośrednio w bramach starych kamienic. Dealerzy wykorzystywali specyficzną architekturę – długie przejścia, wnęki, podwórza-studnie. Miejsca, gdzie łatwo zniknąć w tłumie albo rozpłynąć się w labiryncie klatek schodowych. Tam narkotyki trafiały „z ręki do ręki”, bez pośredników, bez magazynów na dużą skalę.

W strukturze grupy był także tzw. „chemik” – osoba wyspecjalizowana w przekształcaniu kokainy w crack, jedną z najbardziej destrukcyjnych form tej substancji. To właśnie crack, szybciej uzależniający i silniej wyniszczający organizm, miał być jednym z kluczowych towarów oferowanych przez gang.

Reklama

Pseudokibice i przestępcza logistyka

Wśród zatrzymanych znaleźli się ludzie powiązani ze środowiskiem pseudokibiców. To nie pierwszy raz, gdy śledczy wskazują na przenikanie się świata stadionu z przestępczością narkotykową. Według funkcjonariuszy takie powiązania sprzyjają budowaniu zamkniętych, lojalnych struktur, opartych na hierarchii i bezwzględnym posłuszeństwie.

Zatrzymano również sześć osób, które wcześniej ukrywały się przed organami ścigania i były poszukiwane w innych sprawach.

Na podstawie zgromadzonych dowodów podejrzani usłyszeli zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a także produkcji oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 16 osób.

Reklama

Operacja na dużą skalę

Akcja była szeroko zakrojona. Oprócz CBŚP wsparcia udzielił m.in. Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji „BOA” oraz samodzielne pododdziały kontrterrorystyczne z kilku miast. W działania zaangażowano łącznie ponad 300 funkcjonariuszy.

Podczas przeszukań zabezpieczono 80 tysięcy złotych w gotówce – jak podejrzewają śledczy, pochodzącej bezpośrednio z przestępczej działalności.

Informację o rozbiciu gangu przekazał w mediach społecznościowych minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, podkreślając, że była to kolejna odsłona konsekwentnej walki z przestępczością narkotykową.

Reklama

To nie koniec

Śledztwo ma charakter rozwojowy. Policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań i rozszerzenia listy zarzutów.

Za suchymi liczbami – tona narkotyków, 23 zatrzymanych, 300 funkcjonariuszy – kryje się jednak coś więcej niż statystyka. Tego typu rynek, potrafi wrosnąć w tkankę miasta niemal niezauważalnie. 

Poniedziałkowa akcja zamknęła jeden z takich rozdziałów. Ale w policyjnych notatnikach ta sprawa wciąż pozostaje otwarta.

Źródło: PAP, wiadomosci.onet.pl Aktualizacja: 24/02/2026 07:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości