Rodzice dzieci z Płocka i północnego Mazowsza muszą przygotować się na poważne utrudnienia w dostępie do pilnej pomocy chirurgicznej. Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku czasowo zawiesił całodobowy ostry dyżur Klinicznego Oddziału Chirurgii Dziecięcej. Powód jest prozaiczny, ale jego konsekwencje mogą być dotkliwe — w placówce brakuje lekarzy, którzy mogliby zabezpieczyć dyżury przez całą dobę.
Taka sytuacja ma potrwać co najmniej do końca lipca. W praktyce oznacza to, że oddział nadal funkcjonuje, ale w ograniczonym zakresie. Dzieci są przyjmowane na wcześniej zaplanowane zabiegi, a personel pracuje do godziny 15. Problem zaczyna się wtedy, gdy pomoc chirurga potrzebna jest natychmiast — po urazie, wypadku albo w związku z nagłym pogorszeniem stanu zdrowia.
– Na tę chwilę nie jesteśmy w stanie zapewnić ciągłego, ostrego dyżuru 24-godzinnego, zachowaliśmy kadrę, która została do planowych operacji – powiedział Michał Kurnatowski, p.o. zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku.
Kłopoty płockiej placówki są częścią znacznie szerszego problemu, z którym od dłuższego czasu mierzy się ochrona zdrowia. Brakuje specjalistów, a w przypadku chirurgii dziecięcej sytuację dodatkowo komplikuje wiek wielu pracujących obecnie lekarzy. Kolejni doświadczeni chirurdzy kończą zawodową aktywność, podczas gdy młodych specjalistów, którzy mogliby ich zastąpić, jest zbyt mało.
Na ten problem zwraca uwagę wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.
– Średni wiek w tym obszarze chirurgów to jest prawie 60 lat. Po prostu ci lekarze odchodzą na emeryturę, a jednocześnie nie mamy nowego pokolenia. Jest to problem szerszy, systemowy – tłumaczył wojewoda.
Dla pacjentów i ich rodzin systemowe problemy mają jednak bardzo konkretny wymiar. W nagłej sytuacji liczy się przecież czas, a teraz znalezienie oddziału mogącego udzielić specjalistycznej pomocy może oznaczać konieczność pokonania znacznie większej odległości.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że problemy kadrowe dotyczą nie tylko Płocka. Szpital w Ciechanowie również zawiesił działalność chirurgii dziecięcej — w tym przypadku aż do końca października.
Wcześniej zakładano, że mali pacjenci z rejonu Ciechanowa i Płońska, którzy będą potrzebowali pomocy chirurgicznej, zostaną skierowani właśnie do Płocka. Po zawieszeniu ostrego dyżuru także tutaj możliwości zabezpieczenia takich przypadków znacząco się skurczyły.
Rodziny mogą więc stanąć przed koniecznością szukania pomocy jeszcze dalej od miejsca zamieszkania.
– Najbliższy ośrodek jest w Dziekanowie odległościowo od Płocka i potem już Warszawa: Centrum Zdrowia Dziecka czy Oddział Chirurgii Dziecięcej na ulicy Niekłańskiej – podkreślił Michał Kurnatowski.
Dla mieszkańców północnego Mazowsza oznacza to nie tylko dłuższą drogę do specjalisty. W sytuacjach wymagających szybkiej diagnozy i interwencji chirurgicznej każda dodatkowa godzina spędzona na szukaniu odpowiedniej placówki może być dla rodziców źródłem ogromnego stresu.
Zawieszenie ostrego dyżuru nie oznacza, że szpital może odmówić pomocy pacjentowi znajdującemu się w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia. W takim przypadku dziecko musi otrzymać niezbędną pomoc, a jeśli placówka nie będzie mogła zapewnić dalszego specjalistycznego leczenia, pacjent może zostać przetransportowany do innego ośrodka.
– Trzeba też pamiętać, że w przypadku zagrożenia zdrowia i życia każdy pacjent musi zostać przyjęty i ewentualnie potem przetransportowany do innego ośrodka – zaznaczył Łukasz Jarocki, rzecznik prasowy Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Władze Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku zapewniają, że poszukiwania lekarzy trwają. Od ich efektów zależy, kiedy całodobowy ostry dyżur chirurgii dziecięcej będzie mógł ponownie ruszyć. Na razie jednak rodzice z Płocka i okolic muszą liczyć się z tym, że w nagłych przypadkach specjalistycznej pomocy dla dziecka trzeba będzie szukać poza miastem — a niekiedy nawet w Warszawie.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze