Reklama

Dramat na środku jeziora. W upale nie mogli wrócić na brzeg

To miał być spokojny dzień spędzony na wodzie. Sytuacja szybko przybrała jednak niebezpieczny obrót, gdy na środku jeziora przestał działać silnik pontonu, którym płynęło dwóch mężczyzn. Bez możliwości samodzielnego powrotu na brzeg, w pełnym słońcu i przy wysokiej temperaturze, zaczęli wzywać pomoc. Na szczęście ich zachowanie zwróciło uwagę patrolujących akwen policjantów.

Zauważyli mężczyzn wzywających pomocy

Do zdarzenia doszło w czwartek, 16 lipca, na Jeziorze Ukiel. Policyjni wodniacy, którzy tego dnia patrolowali akwen, w pewnym momencie dostrzegli dwie osoby znajdujące się na pontonie. Mężczyźni machali rękami, wyraźnie próbując zwrócić na siebie uwagę.

Funkcjonariusze natychmiast skierowali łódź w ich stronę. Szybko okazało się, że 71-latek i 19-latek znaleźli się w kłopotliwej sytuacji. Silnik zamontowany w pontonie uległ awarii, a znajdujący się na środku jeziora mężczyźni nie mieli możliwości, by o własnych siłach bezpiecznie dostać się na brzeg.

Reklama

Choć sytuacja początkowo mogła wyglądać jedynie na uciążliwą awarię podczas wypoczynku, z każdą kolejną chwilą stawała się coraz bardziej niebezpieczna. Silne słońce i dłuższe przebywanie na wodzie bez możliwości schronienia mogły doprowadzić do odwodnienia, przegrzania organizmu, a nawet udaru cieplnego.

Policyjna łódź zabrała ich na brzeg

Policjanci nie zwlekali z decyzją o udzieleniu pomocy. Obaj mężczyźni zostali zabrani na pokład policyjnej łodzi i bezpiecznie przetransportowani na brzeg. Funkcjonariusze zajęli się również unieruchomionym pontonem, który odholowali do portu.

Reklama

Interwencja zakończyła się szczęśliwie, jednak całe zdarzenie pokazuje, jak szybko pozornie niegroźna awaria może zmienić sytuację osób wypoczywających na wodzie. Szczególnie podczas upałów nawet kilkadziesiąt dodatkowych minut spędzonych w pełnym słońcu może stanowić poważne zagrożenie.

W sezonie letnim nad bezpieczeństwem osób korzystających z jezior i innych akwenów czuwają policyjni wodniacy. Funkcjonariusze patrolują wodę przy użyciu łodzi służbowych, reagują na niebezpieczne zachowania, uczestniczą w akcjach ratowniczych, a także podejmują działania związane z ochroną środowiska. Ich obecność jest szczególnie istotna w okresie wakacyjnym, gdy nad wodą wypoczywa znacznie więcej osób.

Reklama

Nad wodą niewiele trzeba, by znaleźć się w niebezpieczeństwie

Historia 71-latka i 19-latka zakończyła się bez poważniejszych konsekwencji dzięki temu, że policjanci w porę zauważyli ich sygnały i szybko zareagowali. Nie każda podobna sytuacja musi jednak mieć równie szczęśliwy finał.

Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że przed wypłynięciem warto sprawdzić stan techniczny sprzętu, śledzić warunki pogodowe i odpowiednio przygotować się nawet do pozornie krótkiego pobytu na wodzie. W czasie upałów szczególnego znaczenia nabiera również ochrona przed słońcem oraz odpowiedni zapas wody.

Reklama

– Dzięki czujności i szybkiej reakcji policjantów cała historia zakończyła się jedynie na strachu. Przypominamy, że woda to żywioł, który nie wybacza błędów. Pamiętajmy o rozsądnym i odpowiedzialnym zachowaniu w czasie odpoczynku nad wodą oraz uprawiania sportów wodnych – apelują funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie.

Wakacyjny wypoczynek nie musi wiązać się z ryzykiem, ale na wodzie nawet drobna awaria może pokrzyżować plany i stworzyć realne zagrożenie. Dlatego rozsądek, przygotowanie i szybkie wezwanie pomocy w sytuacji, której nie jesteśmy w stanie samodzielnie opanować, mogą mieć kluczowe znaczenie.

Źródło: gazetaolsztynska.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości