Reklama

Święty Marcin wraca do korzeni – w tym miejscu narodziła się poznańska legenda

Turyści odwiedzający Poznań nie będą już mieli problemu ze znalezieniem miejsca, w którym narodziła się tradycja wypiekania rogali świętomarcińskich. Na kościele św. Marcina przy ul. Święty Marcin wkrótce zawiśnie pamiątkowa tablica przypominająca, że właśnie tam wszystko się zaczęło.

W Poznaniu 11 listopada to nie tylko Narodowe Święto Niepodległości, ale także czas radosnych obchodów imienin ulicy Święty Marcin i odpustu w tamtejszej parafii. Rogale świętomarcińskie poznaniacy zajadają już od kilku dni – a we wtorek zjedzą ich setki ton.

Skąd wzięła się tradycja rogali?

Historia rogali nierozerwalnie wiąże się z kościołem św. Marcina. Przed odpustem 11 listopada 1891 roku ówczesny proboszcz, ks. Jan Lewicki (1846–1909), zachęcił wiernych, by – na wzór patrona – zrobili coś dla biednych. Apel usłyszał cukiernik Józef Melzer, który namówił swojego pracodawcę do upieczenia specjalnych rogali. Zamożni poznaniacy kupowali je, a biedni otrzymywali za darmo. Z czasem inicjatywę przejęli także inni cukiernicy i piekarze.

Reklama

Proboszcz parafii, ks. Antoni Klupczyński, potwierdza, że zapisy w księgach parafialnych dokumentują tę historię. Jak informuje, trwają już prace nad przygotowaniem tablicy upamiętniającej rolę parafii w narodzinach tej najsmaczniejszej z poznańskich tradycji.

– Ustalany jest obecnie wygląd i treść tablicy. Rozważamy wersję wielojęzyczną. Ma być estetyczna, trwała i czytelna – zapowiada duchowny. Dzięki niej miłośnicy rogali dowiedzą się, gdzie wszystko się zaczęło. A kto zechce, będzie mógł wejść do świątyni i podziękować za tę tradycję.

Reklama

Odpust i procesja

We wtorek parafia św. Marcina będzie świętować odpust. Uroczystą mszę o godz. 11 odprawi bp Jan Glapiak, po czym wyruszy procesja z Najświętszym Sakramentem oraz figurą św. Marcina z Tours.

Proboszcz spodziewa się w tym roku wyjątkowo licznego udziału wiernych, co może mieć związek ze zmianą formuły miejskich obchodów imienin ulicy.

Imieniny ulicy w nowej odsłonie

Imieniny ulicy Święty Marcin obchodzone są w Poznaniu od 1994 roku i należą do największych wydarzeń miejskich. Przez lata kulminacyjnym punktem był barwny korowód ze Świętym Marcinem na koniu, szczudlarzami, bębniarzami i orkiestrą, oglądany przez dziesiątki tysięcy poznaniaków.

Reklama

W tym roku – decyzją miejskiej instytucji kultury – wydarzenie odbędzie się jednak bez korowodu. Jak tłumaczą władze miasta, zmiana wynika z nowych zasad bezpieczeństwa: po raz pierwszy impreza ma status masowej i musi odbyć się w innej formule.

Ks. Klupczyński przyznał, że procesja parafialna, jak co roku, została zgłoszona do odpowiednich służb i nie otrzymał żadnych dodatkowych zaleceń. Dodał również, że organizatorzy miejskich obchodów nie poinformowali parafii o planowanych wydarzeniach na terenie kościoła.

Reklama

– Gdyby nie dawny proboszcz tej parafii i cukiernik obecny na jego mszy, kto wie, czym dziś poznaniacy zajadaliby się 11 listopada – zauważa duchowny.

Rogal z misją

Proboszcz zachęca, by w święto parafialne włączyć się w tradycję pomagania potrzebującym. Każdy, kto kupi rogala na przykościelnym stoisku, wesprze działalność Caritas. Tegorocznym obchodom imienin ulicy przyświeca hasło „Czyń dobro!”.

– Święty Marcin był orędownikiem miłości Boga i bliźniego. To nie tylko filantropia, ale troska o człowieka w wymiarze duchowym. Czynienie dobra to droga do Zbawiciela – podkreśla ks. Klupczyński.

Reklama

Kim był św. Marcin?

Marcin urodził się ok. 316 roku w Panonii (dzisiejsze Węgry), w rodzinie pogańskiej. Jego ojciec był rzymskim trybunem wojskowym. W wieku 15 lat wstąpił do armii cesarza Konstancjusza II. Według tradycji oddał połowę swojego płaszcza żebrakowi, a tej samej nocy ukazał mu się Chrystus odziany w ten płaszcz. Wtedy Marcin przyjął chrzest, opuścił wojsko i został uczniem św. Hilarego z Poitiers.

W 361 roku założył pierwszy klasztor w Galii, a w 371 został biskupem Tours. Zmarł 8 listopada 397 roku. Jest patronem Francji, żołnierzy, podróżnych, ubogich oraz wielu rzemieślników.

Reklama

W ikonografii przedstawiany jest jako biskup lub żołnierz dzielący się płaszczem z żebrakiem. Jego atrybutami są m.in. koń, gęś, dzban i żebrak.

Święty Marcin – ulica z historią

Nazwa ulicy Święty Marcin wywodzi się od osady, która w XII wieku powstała wokół kościoła św. Marcina. Miejsce to nazywano wówczas Przedmieściem św. Marcina – z czasem nazwa ta przylgnęła do jednej z najbardziej znanych arterii miasta.

 

 

red./PAP/dzieje.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości