Konflikt wokół odwołania dyrektora Mławskiego Szpitala Powiatowego zamiast wygasać, nabiera rozpędu. Mieszkańcy przekonani, że decyzja władz powiatu była błędem, rozpoczęli zbiórkę podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania rady powiatu. W czwartek próbowali przekonać starostę Witolda Okulskiego do zmiany stanowiska. Do porozumienia jednak nie doszło – zamiast spokojnej rozmowy w gabinecie odbyła się pełna emocji wymiana zdań na korytarzu starostwa.
Spotkanie miało być okazją do przedstawienia argumentów obu stron. Ostatecznie zabrakło jednak miejsca na rzeczową dyskusję. Po wystąpieniach mieszkańców atmosfera zrobiła się napięta. Na korytarzu starostwa pojawiły się okrzyki poparcia dla odwołanego dyrektora Piotra Parjaszewskiego, a rozmowa ze starostą szybko przerodziła się w ostrą wymianę zdań.
W dyskusję włączyła się również posłanka Koalicji Obywatelskiej Maria Koźlakiewicz. Przekonywała, że były dyrektor miał przygotowaną strategię poprawy sytuacji finansowej i organizacyjnej szpitala. Jednym z kluczowych elementów tych planów była rozbudowa Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Na inwestycję udało się pozyskać 16 milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy, jednak – jak podkreślała parlamentarzystka – brak działań po stronie samorządu sprawił, że środki ostatecznie przepadły.
Starosta Witold Okulski odpierał te zarzuty. Przekonywał, że odpowiedzialność za finansowanie działalności szpitala nie spoczywa bezpośrednio na powiecie i bronił decyzji zarządu dotyczącej odwołania dyrektora.
Odwołanie Piotra Parjaszewskiego stało się impulsem do powstania oddolnej inicjatywy referendalnej. Jej organizatorzy nie ukrywają, że chcą doprowadzić do odwołania obecnej rady powiatu, uznając decyzję o zmianie kierownictwa szpitala za działanie sprzeczne z interesem mieszkańców.
Zbieranie podpisów już trwa, a inicjatorzy przekonują, że nie zamierzają angażować się w kolejne spotkania z władzami powiatu.
– Musimy poświęcić czas na zbieranie podpisów, a nie na kolejne rozmowy. Na dyskusję był już odpowiedni moment – mówi Wojciech Mroczkowski, jeden z inicjatorów referendum.
Starosta pozostaje spokojny wobec tej inicjatywy. Nie ukrywa, że nie obawia się ewentualnego referendum i jest przekonany, że decyzje podjęte przez zarząd powiatu były uzasadnione. Jak podkreśla, z czasem mieszkańcy poznają wszystkie okoliczności sprawy.
Spór o przyszłość mławskiego szpitala przeniesie się teraz na forum rady powiatu. W czwartek, 25 czerwca, podczas zaplanowanej na południe sesji radni mają zająć się projektem uchwały dotyczącym przeprowadzenia kontroli finansowej i organizacyjnej placówki.
Swój udział w obradach zapowiedzieli także protestujący mieszkańcy. Wszystko wskazuje na to, że temat odwołania byłego dyrektora ponownie wywoła gorącą dyskusję. Na razie żadna ze stron nie sygnalizuje gotowości do ustępstw, a konflikt wokół jednej z najważniejszych instytucji w powiecie mławskim wciąż pozostaje daleki od zakończenia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze