Reklama

Zapłacił prawie 2 tys. zł w restauracji celebrytów. Po jednym daniu nie wytrzymał

Kolejna restauracja trafiła pod lupę Książula. Tym razem popularny YouTuber postanowił sprawdzić lokal, który od lat uchodzi za jedno z najbardziej prestiżowych miejsc na kulinarnej mapie Warszawy i regularnie gości celebrytów oraz osoby ze świata biznesu. Nie zabrakło drogich pozycji w menu, zaskakującego rachunku i mocnych komentarzy. Największe emocje wywołało jednak jedno z dań, które – zdaniem influencera – zupełnie nie uzasadniało swojej ceny.

Restauracja znana z wysokich cen i celebryckiej klienteli

Na celowniku Książula znalazła się restauracja Flaming & Co, mieszcząca się w ścisłym centrum Warszawy. Lokal od lat buduje swój wizerunek jako miejsce premium, przyciągając nie tylko miłośników eleganckiej kuchni, ale także znane twarze z mediów, show-biznesu i świata biznesu.

YouTuber nie ukrywał, że wybór restauracji nie był przypadkowy. Chciał przekonać się, czy miejsce, o którym od dawna mówi się głównie w kontekście bardzo wysokich cen, rzeczywiście oferuje doświadczenie warte takich pieniędzy.

Reklama

Podczas wizyty zamówił kilka dań z różnych kategorii menu. Na stole pojawiły się między innymi burger z wołowiną Wagyu za 269 zł, tatar z frytkami kosztujący 99 zł, sałatka Cezar za 85 zł, pizza Flaming wyceniona na 112 zł, szafranowe risotto za 112 zł oraz fondant, za który trzeba zapłacić 49 zł.

"Na tym talerzu nic nie ma". To danie wywołało największe emocje

Najostrzejsze słowa padły podczas degustacji pasty pomidorowej. Cena dania, po doliczeniu obowiązkowej opłaty serwisowej, wyniosła około 130 zł, co wywołało u Książula wyraźne zdziwienie.

– To są dla mnie, ku*wa, jajca. Na tym talerzu nic nie ma. (…) 130 zł za trochę makaronu i sos pomidorowy – skomentował.

Reklama

Nie był to jedyny krytyczny komentarz pod adresem restauracji. Influencer przyznał, że choć lokal aspiruje do segmentu premium, w jego ocenie większość potraw nie wyróżniała się niczym szczególnym.

– Jest tu po prostu drogo i smakuje to tak, jak wszędzie, a czasami gorzej – ocenił.

Zdaniem YouTubera wysoka cena nie zawsze idzie w parze z jakością, a część serwowanych potraw nie oferuje niczego, co uzasadniałoby ich koszt.

Rachunek przekroczył 1900 zł. Spory udział miała opłata za serwis

Finałem kulinarnego testu był rachunek opiewający na 1951 zł. Jak zauważył Książulo, znaczącą część tej kwoty stanowiła doliczona opłata za serwis, która przekroczyła 200 zł.

Reklama

- Rachunek – łącznie 1951 zł z doliczonym serwisem. W Warszawie bez problemu znajdziemy miejsca, w których jest przede wszystkim smaczniej i taniej – podsumował.

Flaming & Co znajduje się przy ulicy Fryderyka Chopina 5, w prestiżowej części Śródmieścia, określanej często mianem "Embassy District". Bliskość ambasad i reprezentacyjnych ulic sprawia, że restaurację regularnie odwiedzają zagraniczni goście, przedsiębiorcy oraz osoby związane z mediami.

Test Książula po raz kolejny wywołał dyskusję na temat tego, czy wysokie ceny w modnych restauracjach rzeczywiście przekładają się na jakość serwowanych dań. W przypadku Flaming & Co YouTuber nie miał wątpliwości – jego zdaniem w Warszawie bez większego problemu można znaleźć lokale oferujące lepszą kuchnię za znacznie mniejsze pieniądze.

Reklama

Źródło: Facebook
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości