Reklama

"Jesteśmy zdruzgotani". Mocna reakcja po ujawnieniu afery wokół Kacprzyka

Sprawa Dawida Kacprzyka nabiera tempa. Po ujawnionych w ostatnich dniach informacjach dotyczących funkcjonowania Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym oraz relacjach byłych pracowników placówki, Naczelna Rada Lekarska zapowiada podjęcie zdecydowanych kroków. Prezes NRL Łukasz Jankowski poinformował, że przygotowywany jest wniosek do Naczelnego Sądu Lekarskiego o zawieszenie prawa wykonywania zawodu przez lekarza do czasu zakończenia postępowania prowadzonego przez prokuraturę.

– Będziemy naciskać, aby sąd jak najszybciej rozpoznał tę sprawę – zapowiedział Jankowski.

Lawina po głośnym wywiadzie

Decyzja samorządu lekarskiego to efekt kolejnych doniesień dotyczących działalności byłego koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym. W środowy wieczór w Kanale Zero były lekarz tej placówki, dr Emil Jędrzejewski, opisał nieprawidłowości, które – jak twierdzi – miały występować na oddziale ratunkowym. Według jego relacji procedury medyczne były wykonywane w sposób niewłaściwy, co miało prowadzić do ciężkich powikłań, a w części przypadków nawet do śmierci pacjentów.

Reklama

Wywiad był kontynuacją publikacji portalu Zero.pl. Serwis ujawnił wcześniej, że Dawid Kacprzyk – były już koordynator SOR-u oraz były radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie – miał w ubiegłym roku zarobić podczas specjalizacji z anestezjologii około 1,6 mln zł. Portal opisał również zarzuty dotyczące funkcjonowania tzw. „saloniku VIP”, w którym politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza obowiązującą kolejnością.

Lekarz przekazał prokuraturze nazwiska pacjentów

W czwartek dr Emil Jędrzejewski pojawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Przekazał śledczym notatkę zawierającą dwa nazwiska pacjentów, którzy – według jego wiedzy – mogli zostać poszkodowani. Samych zeznań jednak nie złożył. Jak wyjaśnił, nie mógł uczestniczyć w przesłuchaniu bez obecności swojego pełnomocnika.

Reklama

Śledztwo w sprawie okoliczności opisanych przez byłego lekarza trwa, a kolejne informacje mają być analizowane zarówno przez prokuraturę, jak i organy odpowiedzialności zawodowej lekarzy.

NRL: „Jesteśmy zdruzgotani”

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej podkreślił, że zawieszenie prawa wykonywania zawodu miałoby obowiązywać do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy przez śledczych. Jak zaznaczył, bezpieczeństwo pacjentów pozostaje absolutnym priorytetem.

– Każdy z zarzutów musi zostać wyjaśniony. Mając na pierwszym miejscu bezpieczeństwo pacjentów, nie możemy dopuścić do tego, by podobne sytuacje mogły się powtarzać – powiedział Łukasz Jankowski.

Reklama

Szef NRL przypomniał również, że kilka dni temu w Naczelnej Izbie Lekarskiej wszczęto postępowanie dotyczące – jak określono – „polityka-lekarza”, który miał dopuszczać się działań niegodnych zawodu lekarza oraz zagrażających zdrowiu i życiu pacjentów.

– Jesteśmy zdruzgotani tym, co mogło dziać się z pacjentami i do czego mogło doprowadzić połączenie polityki z medycyną – stwierdził Jankowski.

Dodał, że pozostaje w stałym kontakcie z Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej, który analizuje zgromadzony materiał dowodowy pod kątem skierowania do Naczelnego Sądu Lekarskiego formalnego wniosku o zawieszenie prawa wykonywania zawodu przez Dawida Kacprzyka.

Źródło: niezależna.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości