Reklama

Zwolnienia w Łuczniku. A może wymienić zarząd?

Łucznik nie daje sobie rady? W momencie, gdy toczy się wojna na Ukrainie? To totalny absurd. A może zamiast załogi trzeba zmienić zarząd Łucznika, zarząd PGZ-tu i odpowiedzialnych za nadzór ludzi w ministerstwach. Ograniczanie potencjału takiej fabryki, w czasie gdy trwa koniunktura na broń, to decyzje nieracjonalne. Chyba że znowu chcemy „rozbrajać” Polskę.

Groźba zwolnień w Łuczniku? Mocna odpowiedź zarządu na słowa Czarnka

Wokół Fabryki Broni „Łucznik” w Radomiu zrobiło się gorąco — i to nie za sprawą nowych kontraktów, lecz politycznych wypowiedzi. Słowa Przemysława Czarnka o rzekomym braku zamówień państwowych i widmie zwolnień wywołały natychmiastową reakcję zarządu spółki. Odpowiedź była jednoznaczna: nie ma mowy ani o zapaści produkcyjnej, ani o masowych redukcjach etatów.

Łucznik odpowiada Czarnkowi

W oficjalnym komunikacie zarząd Fabryki Broni „Łucznik” stanowczo odrzucił sugestie o trudnej sytuacji zakładu. Jak podkreślono, scenariusz, w którym już w maju miałoby zabraknąć zamówień, a 140 pracowników stracić pracę, „nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości”.

Reklama

Spółka zaznacza, że wszelkie decyzje kadrowe podejmowane do tej pory miały charakter punktowy i wynikały wyłącznie z bieżących potrzeb operacyjnych. Innymi słowy — żadnej fali zwolnień nie ma, a prognozy w tym zakresie nie znajdują potwierdzenia w planach firmy.

Co więcej, „Łucznik” zapewnia o stabilnej sytuacji produkcyjnej. Zakład realizuje zarówno bieżące kontrakty, jak i te zaplanowane na kolejne lata. Wśród nich znajduje się m.in. pistolet VIS 100, którego dostawy przewidziano aż do 2026 roku, a także karabinki GROT i granatniki objęte długoterminowymi zamówieniami. Zarząd wskazuje również na trwające prace nad wdrożeniem nowej wersji karabinka — GROT A3 — do wyposażenia Sił Zbrojnych RP.

Reklama

Inwestycje w nowe technologie i modernizację

Wbrew narracji o kryzysie, w Radomiu trwa intensywny rozwój infrastruktury produkcyjnej. W listopadzie 2025 roku oddano do użytku nową halę, wyposażoną w nowoczesny park maszynowy. To element większego planu modernizacyjnego, który obejmuje m.in. projekt robotyzacji i cyfryzacji procesów produkcyjnych.

Program ten realizowany jest przy wsparciu środków z Krajowego Planu Odbudowy i ma na celu zwiększenie wydajności oraz konkurencyjności zakładu. Zarząd nie ukrywa, że inwestycje te mają kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju spółki i umacniania jej pozycji w sektorze obronnym.

Reklama

Polityka, pieniądze i przyszłość zakładu

Równolegle do działań samej spółki, toczą się rozmowy na szczeblu rządowym. Gabinet Donalda Tuska pracuje nad rozwiązaniami, które mają zabezpieczyć przyszłość fabryki, w tym nad wykorzystaniem środków unijnych w ramach programu SAFE.

Premier sygnalizuje, że rząd jest blisko przełomu w tej sprawie, choć proces komplikuje m.in. wcześniejsze zawetowanie jednej z ustaw przez prezydenta. Nadal trwają negocjacje dotyczące finansowania sektora obronnego, a podpisanie odpowiedniej umowy pożyczkowej możliwe jest jeszcze w kwietniu.

Reklama

Na dziś jednak przekaz z Radomia jest klarowny: produkcja trwa, zamówień nie brakuje, a czarne scenariusze — przynajmniej według zarządu — pozostają wyłącznie w sferze politycznych spekulacji.

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl Aktualizacja: 22/04/2026 15:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości