Reklama

Pędził 226 km/h Trasą Łazienkowską i zabił człowieka. Zapadł wyrok dla Łukasza Żaka

Jest wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw drogowych ostatnich lat. Sąd skazał Łukasza Żaka na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Mężczyzna prowadził auto pijany, mimo sądowego zakazu, pędząc z prędkością 226 km/h.

Po wielu miesiącach procesu zapadł wyrok w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło we wrześniu 2024 roku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia uznał Łukasza Żaka za winnego i skazał go na 20 lat pozbawienia wolności. O warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się dopiero po odbyciu 15 lat kary.

Oprócz kary więzienia sąd zobowiązał skazanego do wpłaty 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Zasądzono również wysokie zadośćuczynienia dla bliskich ofiary śmiertelnej – po 300 tys. zł dla każdego z członków rodziny – oraz 150 tys. zł dla Pauliny K., która została ranna w wypadku.

Reklama

Do tragedii doszło 15 września 2024 roku. Volkswagen prowadzony przez Łukasza Żaka z ogromną siłą uderzył w forda, którym podróżowała czteroosobowa rodzina. W wyniku zderzenia zginął 37-letni pasażer auta. Do szpitala trafiła jego żona oraz dwoje małych dzieci w wieku czterech i ośmiu lat. Obrażeń doznała także pasażerka volkswagena.

Według ustaleń śledczych i opinii biegłych Żak prowadził samochód pod wpływem alkoholu, mimo obowiązującego zakazu prowadzenia pojazdów. W chwili wypadku miał również trzymać w ręku telefon komórkowy i nagrywać swoją brawurową jazdę. Eksperci ustalili, że pędził z prędkością 226 km/h na odcinku, gdzie obowiązuje ograniczenie do 80 km/h.

Reklama

Po wypadku mężczyzna nie pozostał na miejscu zdarzenia. Pomogli mu znajomi, którzy przyjechali na Trasę Łazienkowską i umożliwili mu ucieczkę. Ostatecznie został zatrzymany w niemieckiej Lubece na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania i przekazany polskim organom ścigania.

Łukasz Żak odpowiadał m.in. za spowodowanie śmiertelnego wypadku, kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, przekroczenie dozwolonej prędkości oraz prowadzenie samochodu pomimo aktywnego zakazu. W trakcie procesu przyznał się jedynie do kierowania volkswagenem oraz przekroczenia prędkości.

Reklama

Proces rozpoczął się w czerwcu 2025 roku. Razem z Łukaszem Żakiem na ławie oskarżonych zasiadło sześciu jego znajomych, którym zarzucono pomoc w ucieczce po wypadku. Sprawa jednego z nich została wyłączona do odrębnego postępowania.

Wyrok nie jest prawomocny i może zostać zaskarżony.

Źródło: PAP Aktualizacja: 16/07/2026 13:26
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości