Reklama

Szokujący wyrok dla byłego radnego

Zapadł nieprawomocny wyrok w sprawie byłego radnego Stefana I. oraz jego żony Janiny I. Sąd uznał małżeństwo winnym nakłaniania nastoletniej podopiecznej do składania fałszywych zeznań w postępowaniu dotyczącym molestowania seksualnego, którego dopuścił się ich dorosły syn.

Decyzją Sądu Rejonowego w Siedlcach oboje zostali skazani na siedem miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na dwa lata oraz na grzywny w wysokości po 5 tysięcy złotych. Wyrok nie jest prawomocny.

Stefan i Janina I. pełnili funkcję rodziny zastępczej dla nastolatki. Gdy ujawniono, że ich syn dopuścił się wobec niej molestowania seksualnego, zamiast zgłosić sprawę i chronić dziewczynę, próbowali ją zatuszować. Jak ustalił sąd, nakłaniali podopieczną do składania nieprawdziwych zeznań, by uchronić syna przed odpowiedzialnością karną.

Reklama

Sędzia prowadząca sprawę nie znalazła podstaw do warunkowego umorzenia postępowania. W uzasadnieniu podkreśliła, że oskarżeni nie tylko nie przerwali patologicznej sytuacji, lecz stanęli po stronie sprawcy. Ich syn został wcześniej prawomocnie skazany w odrębnym postępowaniu za molestowanie Magdaleny G. Otrzymał karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata, obowiązek wypłaty odszkodowania na rzecz pokrzywdzonej oraz trzyletni zakaz kontaktu i zbliżania się do niej.

Zdaniem sądu fakt, że wina syna została już potwierdzona innym wyrokiem, jednoznacznie wskazuje na wysoką społeczną szkodliwość czynu popełnionego przez jego rodziców. Jednocześnie sędzia zaznaczyła, że łagodny wymiar kary oraz jej zawieszenie wynikają z dotychczasowej niekaralności oskarżonych.

Reklama

Przestępstwo polegające na nakłanianiu do składania fałszywych zeznań zagrożone jest karą od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Emocje na sali sądowej

Pierwsza rozprawa w tej sprawie odbyła się 14 stycznia. Oskarżeni bronili wówczas swojego syna, mimo że został już wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem. Jak relacjonował portal łosice.info, podczas rozprawy pod adresem Magdaleny G., występującej w charakterze świadka i pokrzywdzonej, miały paść przykre słowa. Posiedzeniu towarzyszyły silne emocje oraz płacz żony byłego radnego.

Reklama

Prokuratura wnioskowała o wymierzenie Stefanowi i Janinie I. kar po sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata oraz o orzeczenie kar finansowych. Obrońca małżeństwa domagała się natomiast warunkowego umorzenia postępowania na okres dwuletniej próby.

 

 

Źródło: warszawa.tvp.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości