Reklama

Nowe nagranie w sprawie Mai. Rodzina mówi o groźbach

Sprawa śmierci 16-letniej Mai Kowalskiej z Mławy ponownie budzi emocje. Rodzina nastolatki ujawnia nowe informacje dotyczące nagrania rozmowy, które — według bliskich dziewczyny i ich pełnomocnika — może mieć znaczenie dla oceny konfliktu z matką Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo Mai. W tle pozostaje proces cywilny, nieprawomocny wyrok dotyczący naruszenia dóbr osobistych oraz nadal trwające postępowanie karne.

Rodzina ujawnia szczegóły nagrania

Do opinii publicznej trafiły nowe informacje dotyczące nagrania rozmowy, którym mają interesować się również śledczy. Według rodziny Mai Kowalskiej i jej pełnomocnika na nagraniu ma być słyszalna Katarzyna G., matka Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo 16-latki.

Bliscy dziewczyny twierdzą, że w rozmowie padają słowa, które odbierają jako groźby wobec ojca Mai oraz reprezentującego rodzinę prawnika. Sprawa ma szczególne znaczenie, bo konflikt między rodziną zmarłej nastolatki a matką podejrzanego trwa od wielu miesięcy i był już przedmiotem postępowania cywilnego.

Reklama

„Jestem zszokowany tym nagraniem” — powiedział Wojciech Kasprzyk, pełnomocnik rodziny Mai.

Nieprawomocny wyrok wobec matki podejrzanego

Równolegle do śledztwa w sprawie zabójstwa toczyła się sprawa cywilna dotycząca Katarzyny G. Sąd Okręgowy w Płocku nakazał jej zapłatę 150 tys. zł zadośćuczynienia na rzecz Jarosława Kowalskiego, ojca Mai.

Sąd zdecydował także o zakazie publikowania przez kobietę wypowiedzi dotyczących Mai i jej rodziny w internecie, mediach społecznościowych oraz telewizji. W uzasadnieniu wskazano, że sposób jej wypowiedzi prowadził do eskalacji konfliktu. Wyrok nie jest prawomocny, a Katarzyna G. odwołała się od decyzji sądu.

Reklama

Ojciec Mai ocenił, że orzeczenie nie zakończyło problemu. „Ta kobieta czuje się bezkarna” — mówił Jarosław Kowalski.

Śledztwo w sprawie zabójstwa nadal trwa

Maja Kowalska zaginęła 23 kwietnia 2025 roku. Nastolatka wyszła z domu w Mławie i nie wróciła. Z ustaleń śledczych i zapisów monitoringu wynikało, że mogła kierować się w stronę miejsca, gdzie mieszkał Bartosz G. Ciało 16-latki odnaleziono 1 maja w pobliżu terenu należącego do rodziny podejrzanego.

Bartosz G. usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Po zdarzeniu przebywał w Grecji, gdzie został zatrzymany. Do Polski wrócił po wielomiesięcznej procedurze związanej z jego sprowadzeniem. Podejrzany nie przyznał się do winy.

Reklama

Jednym z istotnych elementów śledztwa była opinia sądowo-psychiatryczna. Biegli uznali, że nie ma podstaw do kwestionowania poczytalności Bartosza G. w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu. Według opinii jego aktualny stan zdrowia psychicznego pozwala mu także uczestniczyć w postępowaniu i prowadzić obronę.

Rodzina czeka na finał postępowania

Sprawa śmierci Mai od początku wywołuje ogromne poruszenie. Dla rodziny dziewczyny, poza samym śledztwem dotyczącym zabójstwa, ważny pozostaje także wątek wypowiedzi i zachowań, które — jak twierdzą bliscy — pogłębiały ich cierpienie po tragedii.

Reklama

Nowe nagranie może stać się kolejnym elementem analizowanym przez śledczych. Kluczowe pozostają jednak ustalenia prokuratury w sprawie śmierci 16-latki oraz dalsze decyzje procesowe dotyczące Bartosza G., który pozostaje podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama