Reklama

Obudzili się za późno? „Jesteśmy kolonizowani!”

Wypowiedź Jima Ratcliffe’a, jednego z najbogatszych Brytyjczyków, wywołała w Wielkiej Brytanii falę oburzenia. Biznesmen stwierdził w telewizyjnym wywiadzie, że kraj jest „kolonizowany przez imigrantów”. Na jego słowa ostro zareagowali m.in. premier Keir Starmer oraz burmistrz Manchesteru Andy Burnham.

W rozmowie wyemitowanej w środę wieczorem przez Sky News Ratcliffe mówił o sytuacji gospodarczej i migracyjnej kraju.

– Nie da się utrzymać gospodarki, w której 9 milionów osób pobiera zasiłki, a jednocześnie do kraju napływa ogromna liczba imigrantów. Mam na myśli to, że Wielka Brytania została skolonizowana. To kosztuje zbyt dużo pieniędzy. Czyż nie jesteśmy kolonizowani przez imigrantów? – powiedział.

Dodał, że – jak twierdzi – populacja kraju wzrosła z 58 mln w 2020 r. do 70 mln obecnie, czyli o 12 mln osób.

Reklama

Nieścisłości w danych

Sky News zwróciła uwagę, że przytoczone przez niego liczby są nieprecyzyjne. Według danych brytyjskiego urzędu statystycznego ONS populacja Wielkiej Brytanii w połowie 2020 r. wynosiła ok. 67 mln, a w połowie 2024 r. – 70 mln. Liczba 58 mln odnosi się do roku 2000, a nie 2020.

Kim jest Jim Ratcliffe?

Jim Ratcliffe ma 73 lata i jest założycielem oraz prezesem koncernu chemicznego INEOS. Od grudnia 2023 r. jest również mniejszościowym udziałowcem klubu piłkarskiego Manchester United.

Biznesmen regularnie znajduje się w czołówce najbogatszych obywateli kraju. W ubiegłorocznej edycji zestawienia Sunday Times Rich List uplasował się na siódmym miejscu z majątkiem szacowanym na 17 mld funtów.

Reklama

Ostre reakcje polityków

Największe kontrowersje wywołało jednak nie tyle błędne przywołanie danych, ile określenie imigracji jako „kolonizacji”.

Premier Keir Starmer napisał w serwisie X, że słowa Ratcliffe’a są „obraźliwe i błędne”.

„Wielka Brytania jest dumnym, tolerancyjnym i różnorodnym krajem. Jim Ratcliffe powinien przeprosić” – stwierdził szef rządu.

Jeszcze ostrzej wypowiedział się burmistrz Manchester, Andy Burnham.

– Te komentarze stoją w sprzeczności ze wszystkim, co od pokoleń reprezentuje Manchester – miasto budowane przez ludzi różnych ras, wyznań i przekonań. Wzywanie do ograniczenia imigracji to jedno, ale przedstawianie przybywających tu osób jako wrogiej siły najeźdźczej to coś zupełnie innego. To słowa nieprawdziwe, obraźliwe i podburzające. Powinny zostać wycofane – powiedział.

Reklama

Krytyka pod adresem premiera

Ratcliffe w wywiadzie odniósł się także bezpośrednio do osoby premiera. Zasugerował, że Starmer może nie być odpowiednim liderem w obecnych realiach, ponieważ – jak stwierdził – „być może jest zbyt miły”, by podejmować konieczne, lecz niepopularne decyzje.

– Gdy podejmuje się trudne decyzje, nawet jeśli są słuszne – jak miało to miejsce w Manchesterze United – przez pewien czas staje się to bardzo niepopularne. Tak samo jest w skali państwa. Jeśli naprawdę chce się rozwiązać poważne problemy związane z imigracją czy systemem świadczeń, trzeba wykazać się odwagą i zaakceptować niepopularność – przekonywał przedsiębiorca.

Reklama

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości