Jeszcze do niedawna wielu kierowców, którzy chcieli zarejestrować używany samochód, musiało odkręcać tablice rejestracyjne i zabierać je ze sobą do urzędu. Dla części osób było to po prostu niewygodne, dla innych — całkowicie niezrozumiałe. Od środy ten obowiązek przechodzi jednak do historii.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak poinformował, że weszły w życie nowe przepisy upraszczające procedurę rejestracji używanych pojazdów. Najważniejsza zmiana? Właściciel auta nie musi już fizycznie pokazywać tablic rejestracyjnych urzędnikowi.
Zamiast demontować tablice i zabierać je do wydziału komunikacji, kierowca będzie mógł złożyć zwykłe oświadczenie. Dokument ma potwierdzać, że tablice są czytelne, nieuszkodzone i posiadają wymagane nalepki legalizacyjne.
Nowe rozwiązanie dotyczy samochodów, które są już zarejestrowane w Polsce. W praktyce oznacza to mniej formalności i krótszą wizytę w urzędzie — szczególnie dla osób kupujących auta z rynku wtórnego.
Jak podkreśla resort infrastruktury, zmiana ma uprościć procedury i ograniczyć zbędną biurokrację, z którą kierowcy mierzyli się od lat.
To jednak nie koniec zmian. Od środy kierowcy nie muszą już również przedstawiać papierowego zaświadczenia o pozytywnym badaniu technicznym pojazdu — pod warunkiem, że diagnosta wcześniej wprowadził wynik do Centralnej Ewidencji Pojazdów.
W praktyce urzędnik sam sprawdzi dane w systemie, bez konieczności przynoszenia dodatkowych dokumentów. To kolejny krok w stronę cyfryzacji usług związanych z motoryzacją i ograniczania papierowej dokumentacji.
Zmiany wynikają z nowelizacji prawa o ruchu drogowym, która właśnie weszła w życie.
Nowe przepisy obejmują także inne ułatwienia dla właścicieli pojazdów. Wydłużono między innymi termin na złożenie wniosku o rejestrację samochodu nabytego w drodze spadku — z dotychczasowych 30 do 60 dni.
To rozwiązanie ma pomóc osobom, które po śmierci bliskiego muszą jednocześnie załatwiać wiele formalności i często nie są w stanie zmieścić się w krótkim terminie administracyjnym.
Nowelizacja przewiduje również możliwość czasowej rejestracji pojazdu w urzędzie właściwym dla miejsca zakupu auta. Dotychczas procedura była bardziej ograniczona, co w praktyce komplikowało część transakcji, zwłaszcza zawieranych poza miejscem zamieszkania właściciela.
Resort infrastruktury przekonuje, że nowe przepisy mają przede wszystkim uprościć życie kierowcom i skrócić czas potrzebny na załatwienie formalności związanych z rejestracją pojazdów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze