To nie jest zwykły zabytek zamknięty za szkłem. To świadek narodzin polskiego państwa prawa, księga, która przetrwała rozbiory, wojny i pożary. Od środy w Archiwum Głównym Akt Dawnych w Warszawie można oglądać wyjątkowy egzemplarz Statutu Łaskiego z 1506 roku — pergaminowy kodeks przygotowany specjalnie dla króla Aleksandra Jagiellończyka.
Po zakończonej właśnie konserwacji dokument znów został udostępniony publiczności. I trudno się dziwić emocjom historyków. To jeden z najcenniejszych rękopisów przechowywanych w Polsce — bogato iluminowany, opatrzony królewską pieczęcią i wpisany na Polską Listę Krajową Programu UNESCO „Pamięć Świata”.
Wystawa „Statut Łaskiego – zabytek i dzieło sztuki”, przygotowana przez AGAD, pokazuje jednak znacznie więcej niż sam słynny kodeks. Zwiedzający mogą zobaczyć ponad 20 bezcennych dokumentów i pieczęci związanych z historią państwa polskiego, w tym przywilej wydany przez Aleksandra Jagiellończyka w Radomiu w 1505 roku czy pergaminowy zapis II pokoju toruńskiego kończącego wojnę z Krzyżakami.
Choć dziś Statut Łaskiego uchodzi przede wszystkim za bezcenny zabytek, w XVI wieku był przede wszystkim narzędziem porządkującym funkcjonowanie państwa. Wydany w 1506 roku zbiór gromadził najważniejsze polskie akty prawne od czasów Kazimierza Wielkiego aż po początek XVI stulecia.
Powstanie statutu było efektem decyzji podjętych podczas sejmu w Radomiu rok wcześniej. To właśnie wtedy uchwalono słynną konstytucję „Nihil novi”, która znacząco ograniczyła władzę monarchy na rzecz szlachty i stała się jednym z fundamentów ustroju Rzeczypospolitej.
Za stworzeniem całego zbioru stał Jan Łaski — kanclerz wielki koronny, późniejszy prymas Polski i jedna z najważniejszych postaci politycznych swojej epoki. Dzięki jego staraniom w jednym tomie znalazły się statuty królewskie, prawa zwyczajowe, przywileje stanowe, dokumenty kościelne, traktaty z Krzyżakami, akty unii polsko-litewskiej, a nawet przywileje żydowskie.
Historycy podkreślają, że był to projekt niezwykle nowoczesny jak na swoje czasy. Po raz pierwszy prawo miało być nie tylko uchwalane, ale również publikowane i dostępne w uporządkowanej formie.
Największe zainteresowanie budzi jednak konkretny egzemplarz prezentowany dziś w Warszawie. To nie jest jedna z wielu kopii. To księga przygotowana specjalnie dla Aleksandra Jagiellończyka — jedyna zachowana z królewską pieczęcią monarchy.
Jak podkreśla dyrektor AGAD Robert Kostro, dokument zachwyca nie tylko znaczeniem historycznym, ale także wykonaniem. Pergaminowe karty do dziś zachowały intensywne kolory ilustracji, a sam kodeks robi ogromne wrażenie rozmiarami i oprawą. Drewniana okładka, bogate zdobienia i monumentalna forma bardziej przypominają dzieło sztuki niż urzędowy zbiór przepisów.
Losy statutu mogły jednak potoczyć się zupełnie inaczej.
Po III rozbiorze Polski księga została wywieziona na polecenie Katarzyny II najpierw do Petersburga, później do Moskwy. Do kraju wróciła dopiero po podpisaniu traktatu ryskiego w 1921 roku, kończącego wojnę polsko-bolszewicką.
Jeszcze bardziej dramatyczny okazał się okres II wojny światowej. Podczas Powstania Warszawskiego Niemcy podpalili siedzibę Archiwum Głównego Akt Dawnych. W ogniu zginęły wtedy tysiące bezcennych dokumentów. Statut Łaskiego ocalał niemal cudem — wcześniej został zdeponowany w Forcie Sokolnickiego na terenie Cytadeli Warszawskiej.
Ostatnie miesiące również były dla zabytku wyjątkowo ważne. Eksperci z Centralnego Laboratorium Konserwacji Archiwaliów AGAD przeprowadzili skomplikowane prace zabezpieczające dokument.
Największym problemem okazał się jedwabny sznur łączący księgę z królewską pieczęcią. Podczas wcześniejszej konserwacji, prowadzonej jeszcze w latach 70., użyto kleju akrylowego, który po latach zmienił swoje właściwości. Każde otwarcie statutu groziło uszkodzeniem oryginału.
Zespół konserwatorów pod kierownictwem Anny Czajki musiał więc działać z ogromną ostrożnością. Zanim rozpoczęto właściwe prace, przygotowano nawet replikę całego statutu, aby przetestować metody naprawy bez ingerowania w oryginalną strukturę dokumentu.
Konserwatorzy uzupełnili fragmenty jedwabnego sznura, zachowując jednocześnie jego historyczne elementy. Dzięki temu udało się zabezpieczyć dokument bez naruszania autentycznego połączenia pieczęci z kodeksem.
Przy okazji wykonano także pełną kopię cyfrową królewskiego egzemplarza, którą można oglądać na stronie internetowej AGAD.
Wystawę „Statut Łaskiego – zabytek i dzieło sztuki” można oglądać w Warszawie do 26 czerwca.















Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze