Koniec z bezcłowymi drobnymi zakupami z krajów spoza Unii Europejskiej. Od 1 lipca konsumenci zamawiający towary z zagranicznych platform sprzedażowych będą musieli liczyć się z dodatkową opłatą celną. Jak poinformowało Ministerstwo Finansów, każda przesyłka objęta odpowiednim zgłoszeniem celnym będzie obciążana ryczałtowym cłem w wysokości 3 euro.
To efekt zmian w unijnych przepisach, które likwidują obowiązujące dotąd zwolnienie z cła dla niewielkich przesyłek nadawanych spoza UE.
Przez lata konsumenci korzystający z zakupów na azjatyckich platformach e-commerce mogli sprowadzać wiele produktów bez konieczności opłacania cła. Od początku lipca sytuacja ulegnie jednak zmianie.
Jak wyjaśniła podczas webinaru organizowanego przez Ministerstwo Finansów Anna Pierzchała z Departamentu Ceł, dla towarów kupowanych na odległość i wysyłanych spoza Unii Europejskiej zostanie wprowadzona stała opłata celna wynosząca 3 euro. Nowe zasady obejmą przesyłki, których wartość nie przekracza 150 euro.
Zmiana jest elementem szerszej reformy unijnego systemu celnego, której celem jest uszczelnienie zasad importu oraz wyrównanie warunków konkurencji pomiędzy sprzedawcami z UE i krajów trzecich.
Kluczowe znaczenie będzie miało zgłoszenie celne, a nie sama liczba produktów znajdujących się w paczce.
W praktyce oznacza to, że jeśli w jednej przesyłce znajdzie się kilka towarów objętych tym samym zgłoszeniem celnym – na przykład kilka koszulek wykonanych z tego samego materiału – opłata wyniesie 3 euro za całą pozycję zgłoszeniową.
Inaczej będzie w przypadku przesyłek zawierających towary kwalifikowane do różnych zgłoszeń celnych. Jeżeli paczka będzie zawierała na przykład bawełnianą koszulkę oraz wełniane swetry, każdy rodzaj towaru może zostać rozliczony oddzielnie, co przełoży się na naliczenie kilku opłat.
Dla kupujących oznacza to, że końcowy koszt zamówienia będzie zależał nie tylko od wartości zakupów, ale również od charakteru sprowadzanych produktów.
Nowy mechanizm ma obowiązywać przez trzy lata. Zgodnie z planami Unii Europejskiej pozostanie w mocy do 1 lipca 2028 r., kiedy system rozliczania ceł dla przesyłek zakupionych online zostanie całkowicie zrównany z zasadami stosowanymi wobec pozostałych towarów importowanych.
To jednak nie koniec zmian. Ministerstwo Finansów zapowiada, że już od 1 listopada zacznie obowiązywać dodatkowa unijna opłata manipulacyjna dotycząca towarów sprzedawanych w ramach handlu na odległość.
Warto również pamiętać, że nowe cło będzie pobierane już na etapie zakupu. Oznacza to, że dodatkowy koszt zostanie uwzględniony w momencie płatności za zamawiany towar, a nie dopiero po dotarciu przesyłki do kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze