Miał zniknąć bez śladu, ale zostawił po sobie zbyt wyraźne znaki. Po kolizji w gminie Raszyn kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Policja szybko go namierzyła – a powód ucieczki okazał się oczywisty.
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zostali skierowani do obsługi kolizji drogowej na terenie gminy Raszyn. Ze zgłoszenia wynikało, że sprawca zdarzenia oddalił się z miejsca kolizji jeszcze przed przyjazdem służb.
Podczas ustalania okoliczności zdarzenia funkcjonariusze uzyskali od pokrzywdzonego jedynie ogólne informacje oraz kierunek, w którym odjechał sprawca. To wystarczyło. W trakcie patrolu policjanci zauważyli pojazd noszący widoczne ślady uszkodzeń, które mogły świadczyć o udziale w kolizji.
Interwencja była natychmiastowa. Przy użyciu sygnałów świetlnych i dźwiękowych funkcjonariusze zatrzymali kierującego. Już po chwili stało się jasne, dlaczego zdecydował się na ucieczkę.
– Przeprowadzone badanie wykazało, że mężczyzna miał w organizmie blisko 3 promile alkoholu – informuje policja.
Zapytany przez mundurowych, ile alkoholu spożył, odpowiedział krótko:
– Nie wiem, chyba dużo.
Całość policyjnej interwencji została zarejestrowana. Nagranie z akcji można zobaczyć w naszym artykule.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa, do którego się przyznał. Sprawa trafiła do sądu i pozostaje pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie. O wymiarze kary zdecyduje sąd.
Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i odpowiedzialność, przypominając, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stanowi realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego.
Alkohol i kierownica – problem, który nie znika
Jak podkreślają funkcjonariusze, to kolejny przykład skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania na drodze. Niedawno, w sylwestrową noc, doszło do jeszcze bardziej niebezpiecznej sytuacji. Podczas tzw. „wycieczki po alkohol” pijani opiekunowie przewozili 10-miesięczne dziecko, mając w organizmie nawet ponad 2,5 promila alkoholu.
Dzięki reakcji świadka i szybkiej interwencji policji niemowlę trafiło pod opiekę medyczną, a dorośli zostali zatrzymani. Policja apeluje: w takich sytuacjach stawką jest czyjeś życie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze