Reklama

Po 40-tce organizm potrzebuje go bardziej. Ten pierwiastek to cichy strażnik zdrowia

Nie jest składnikiem, o którym mówi się tak często jak o witaminie D, magnezie czy kwasach omega-3. Tymczasem bez niego organizm miałby poważny problem z prawidłowym działaniem odporności, regeneracją tkanek, a nawet odczuwaniem smaku i zapachu. Cynk, bo o nim mowa, uczestniczy w wielu procesach zachodzących każdego dnia w ludzkim ciele. Z upływem lat nie staje się nagle cudownym „pierwiastkiem młodości”, ale jego odpowiednia podaż może nabierać szczególnego znaczenia.

Czterdzieste urodziny nie uruchamiają w organizmie biologicznego alarmu. Nie istnieje również zasada, zgodnie z którą od tego momentu każdy powinien sięgać po suplement z cynkiem. Zapotrzebowanie na ten składnik nie wzrasta automatycznie wraz z przekroczeniem czterdziestki. Zmienia się jednak sam organizm.

W kolejnych dekadach życia regeneracja tkanek może przebiegać wolniej, układ odpornościowy stopniowo zmienia sposób działania, a coraz większą uwagę naukowców przyciąga przewlekły stan zapalny o niewielkim nasileniu związany ze starzeniem organizmu. Cynk uczestniczy w mechanizmach powiązanych z każdym z tych procesów.

Reklama

Co więcej, organizm nie dysponuje dużym magazynem cynku, z którego mógłby bez ograniczeń korzystać w okresach gorszej diety. Dlatego pierwiastek powinien być regularnie dostarczany wraz z pożywieniem. Problem pojawia się wtedy, gdy przez dłuższy czas jest go za mało.

Odporność z wiekiem działa inaczej. Cynk ma tu ważne zadanie

Układ odpornościowy jest niezwykle skomplikowaną siecią komórek i mechanizmów, a cynk należy do składników potrzebnych do jej prawidłowego funkcjonowania. Korzystają z niego zarówno elementy odporności wrodzonej, stanowiącej pierwszą linię obrony przed zagrożeniem, jak i komórki odpowiedzialne za bardziej wyspecjalizowaną odpowiedź immunologiczną.

Reklama

Przy niedoborze cynku funkcjonowanie niektórych komórek odpornościowych, w tym limfocytów T i B, może zostać zaburzone. W efekcie organizm może mniej sprawnie reagować na kontakt z drobnoustrojami.

Znaczenie tego mechanizmu staje się szczególnie interesujące w kontekście starzenia. Wraz z wiekiem dochodzi bowiem do zjawiska określanego jako immunosenescencja, czyli stopniowych zmian w funkcjonowaniu układu odpornościowego. Może im towarzyszyć słabsza reakcja na część patogenów oraz przewlekły, łagodny stan zapalny. Ten ostatni proces doczekał się nawet własnego określenia – „inflammaging”, powstałego z połączenia angielskich słów „inflammation” i „aging”.

Reklama

Cynk bierze udział zarówno w regulacji odpowiedzi immunologicznej, jak i procesów zapalnych. Nie oznacza to jednak, że tabletka z cynkiem może „wyłączyć” stan zapalny albo zatrzymać starzenie. Takie wnioski byłyby zdecydowanie zbyt daleko idące. Wiadomo natomiast, że niedobór tego pierwiastka nie sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu mechanizmów, które wraz z upływem lat stają się dla organizmu coraz ważniejsze.

Najwięcej danych naukowych dotyczących zależności między cynkiem, odpornością i starzeniem pochodzi z badań prowadzonych wśród osób starszych. Dlatego po czterdziestce warto traktować cynk nie jako cudowny środek odmładzający, lecz jako jeden z elementów żywieniowej układanki, o którą dobrze zadbać, zanim pojawią się problemy.

Reklama

Skóra regeneruje się wolniej. Niedobór może jeszcze bardziej utrudnić jej odbudowę

Cynk odgrywa również ważną rolę tam, gdzie organizm musi coś naprawić. Uczestniczy w syntezie DNA i białek oraz w podziałach komórkowych, a więc w procesach niezbędnych do odbudowy tkanek. Z tego powodu jego znaczny niedobór może wiązać się ze zmianami skórnymi i gorszym gojeniem ran.

Z wiekiem skóra naturalnie traci część swoich zdolności regeneracyjnych. Może stawać się cieńsza, bardziej sucha i wolniej dochodzić do siebie po uszkodzeniach. Nie można oczywiście wszystkich takich zmian tłumaczyć niedoborem jednego składnika. Kondycja skóry jest efektem działania wielu czynników – od zmian hormonalnych i predyspozycji genetycznych, przez ekspozycję na promieniowanie UV, po palenie papierosów, sposób odżywiania i naturalne procesy biologiczne.

Reklama

Jeżeli jednak organizmowi rzeczywiście brakuje cynku, odbudowa tkanek może być dodatkowo utrudniona. Niedobór bywa również wiązany z pogorszeniem kondycji włosów i paznokci.

Tu potrzebna jest jednak ostrożność. Wypadające włosy, łamliwe paznokcie czy przesuszona skóra nie są domowym testem na niedobór cynku. Podobne objawy mogą mieć dziesiątki innych przyczyn, dlatego samodzielne sięganie po wysokie dawki suplementów tylko na podstawie wyglądu włosów czy skóry nie jest dobrym rozwiązaniem.

Ciekawą, a znacznie rzadziej omawianą funkcją cynku jest natomiast jego związek ze smakiem i węchem. Niedobór tego pierwiastka może zaburzać prawidłowe odbieranie tych bodźców, przez co jedzenie zaczyna wydawać się mniej wyraziste. To z kolei może odbijać się na apetycie.

Reklama

W późniejszych latach życia może powstać z tego swoiste błędne koło. Słabszy smak oznacza mniejszą przyjemność z jedzenia, mniejszy apetyt sprzyja bardziej monotonnej diecie, a ubogie menu może dostarczać jeszcze mniej cynku i innych potrzebnych składników. Zależność tę najlepiej opisano u seniorów, ale o różnorodność codziennego jadłospisu warto zadbać dużo wcześniej.

Ile cynku potrzebujemy? Z suplementami lepiej nie przesadzać

Przekroczenie czterdziestki nie oznacza, że należy zwiększyć dawkę cynku. Dla zdrowych osób dorosłych nie wprowadzono osobnych norm tylko dlatego, że znalazły się w średnim wieku. Według amerykańskiego National Institutes of Health zalecane dzienne spożycie wynosi 8 mg dla dorosłych kobiet i 11 mg dla dorosłych mężczyzn.

Reklama

Cynk można znaleźć przede wszystkim w ostrygach i innych owocach morza, mięsie, drobiu, rybach, jajach oraz produktach mlecznych. Osoby ograniczające produkty odzwierzęce mogą dostarczać go również z pestkami dyni, nasionami roślin strączkowych, orzechami i produktami pełnoziarnistymi.

W większości przypadków dobrze skomponowana i urozmaicona dieta powinna pozostać pierwszym sposobem dbania o odpowiednią podaż tego pierwiastka. Profilaktyczne przyjmowanie suplementów tylko dlatego, że na torcie pojawiła się czterdziestka, nie ma uzasadnienia.

Reklama

Więcej nie zawsze znaczy bowiem lepiej. Długotrwałe przyjmowanie nadmiernych ilości cynku może prowadzić między innymi do zaburzeń wchłaniania miedzi oraz problemów ze strony przewodu pokarmowego. Łatwo też nieświadomie połączyć kilka źródeł tego samego składnika. Cynk pojawia się w multiwitaminach, preparatach reklamowanych jako wsparcie odporności oraz suplementach przeznaczonych na włosy, skórę i paznokcie.

Po 40. roku życia warto więc zainteresować się cynkiem, ale niekoniecznie od razu kupować jego suplement. Znacznie rozsądniej przyjrzeć się własnej diecie i zadbać o regularną obecność produktów będących jego źródłem. Cynk nie zatrzyma zegara biologicznego i nie jest receptą na wieczną młodość. Jest jednak jednym z tych niepozornych składników, bez których organizmowi znacznie trudniej sprawnie wykonywać pracę, której z każdym kolejnym rokiem wcale mu nie ubywa.

Źródło: portal.abczdrowie.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości