Po niemal pięciu latach spędzonych w białoruskim więzieniu Andrzej Poczobut – dziennikarz, działacz mniejszości polskiej i więzień polityczny – odzyskał wolność. Informację tę przekazał we wtorek premier Donald Tusk, publikując w mediach społecznościowych zdjęcie z powitania oraz słowa: „Witaj w polskim domu, Przyjacielu”.
Poczobut został zatrzymany 25 marca 2021 roku przez białoruskie służby. Od lat relacjonował sytuację w swoim kraju, współpracując z polskimi mediami i krytycznie odnosząc się do działań władz w Mińsku. Władze białoruskie oskarżyły go o „rehabilitację nazizmu”, co było szeroko uznawane za zarzut o charakterze politycznym. Po długim okresie aresztu, 8 lutego 2023 roku został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Jego apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy, a dziennikarz trafił do kolonii karnej w Nowopołocku.
Organizacje praw człowieka uznały go za więźnia politycznego, a polskie władze wielokrotnie domagały się jego uwolnienia. Sprawa Poczobuta stała się jednym z najważniejszych punktów napięć w relacjach polsko-białoruskich.
Uwolnienie dziennikarza było efektem złożonych negocjacji międzynarodowych. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podkreślił, że kluczową rolę odegrała współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Jak zaznaczył, nie byłoby to możliwe bez zaangażowania prezydenta USA Donald Trump oraz amerykańskiej dyplomacji, w tym specjalnego wysłannika ds. Białorusi John Coale.
– To były bardzo złożone negocjacje, w które zaangażowanych było kilka krajów – mówił Coale, wskazując, że uwolnienie więźniów było wynikiem wielostronnych rozmów i porozumień, w tym wymiany osób przetrzymywanych przez różne państwa.
Szef polskiej dyplomacji poinformował również, że Poczobut nie był jedynym uwolnionym Polakiem. Podziękował służbom, dyplomatom i instytucjom państwowym, które – we współpracy z partnerami zagranicznymi – doprowadziły do zakończenia sprawy.
Po powrocie do kraju stan zdrowia dziennikarza pozostaje poważny. Jak zaznaczył Sikorski, wieloletni pobyt w surowych warunkach więziennych doprowadził do jego wycieńczenia. Podkreślił przy tym, że Poczobut był więziony wyłącznie za swoją działalność i wypowiedzi.
– Andrzej Poczobut był uwięziony dlatego, że mówił prawdę – zaznaczył minister, określając go symbolem oporu wobec autorytarnego systemu.
Do sprawy odniósł się również prezydent Karol Nawrocki, który zaprosił Poczobuta do Pałacu Prezydenckiego na uroczystość wręczenia Orderu Orła Białego – najwyższego polskiego odznaczenia państwowego, które zostało mu przyznane wcześniej.
– To człowiek, który dowiódł, jak mocne jest przywiązanie do polskich wartości – podkreślił prezydent, zaznaczając, że dziennikarz zapłacił wysoką cenę za swoją postawę.
Uwolnienie Andrzeja Poczobuta jest wydarzeniem o znaczeniu nie tylko symbolicznym, ale i politycznym. Może ono wpłynąć na dalszy kształt relacji między Polską a Białorusią, choć – jak zaznaczają przedstawiciele polskich władz – ewentualne zmiany zależą od decyzji władz w Mińsku.
Dla opinii publicznej w Polsce powrót Poczobuta pozostaje przede wszystkim zakończeniem wieloletniej walki o uwolnienie jednego z najbardziej znanych więźniów politycznych w regionie.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze