Temat nieprawidłowości w Szpitalu Południowym ponownie trafi pod obrady Rady Warszawy. Podczas zaplanowanych na czwartek dwóch sesji radni mają wysłuchać szczegółowych informacji prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego dotyczących funkcjonowania placówki, która od kilku tygodni znajduje się w centrum politycznej i medialnej burzy.
Czwartkowe obrady rozpoczną się o godz. 10 w Pałacu Kultury i Nauki od sesji absolutoryjnej. Jeszcze przed jej rozpoczęciem do porządku obrad włączono punkt dotyczący sytuacji w miejskich podmiotach leczniczych, ze szczególnym uwzględnieniem Szpitala Południowego.
Na wniosek radnych Koalicji Obywatelskiej prezydent Warszawy ma przedstawić informacje dotyczące organizacji pracy w miejskich szpitalach, zasad przyjmowania pacjentów, kolejności udzielania świadczeń, sposobu rozliczania czasu pracy personelu medycznego oraz systemu wynagradzania i rekrutacji pracowników. Jednym z tematów będzie również bezpieczeństwo danych medycznych pacjentów.
Radni zajmą się także projektem uchwały zakładającej przeprowadzenie przez komisję rewizyjną szczegółowej kontroli w Szpitalu Południowym. Zakres kontroli miałby objąć m.in. organizację pracy, ewidencję i rozliczanie czasu pracy lekarzy, zasady zatrudniania personelu, system dodatków i dyżurów, a także nadzór nad realizacją obowiązków przez osoby pełniące funkcje kierownicze i koordynacyjne.
Po zakończeniu sesji absolutoryjnej rozpocznie się nadzwyczajna sesja Rady Warszawy zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości, Miasto Jest Nasze oraz Konfederacji. Wnioskodawcy oczekują od władz miasta odpowiedzi na szereg pytań dotyczących funkcjonowania Szpitala Południowego.
Radni chcą poznać wyniki prowadzonych kontroli, okoliczności zatrudnienia w placówce radnego Koalicji Obywatelskiej, a także szczegóły dotyczące rozliczania czasu pracy lekarzy. Wśród poruszanych kwestii mają znaleźć się również doniesienia o funkcjonowaniu tzw. VIP Roomu oraz o możliwej przyspieszonej ścieżce przyjęć na szpitalny oddział ratunkowy dla wybranych osób. Część radnych zapowiada także wniosek o odwołanie jednego z zastępców prezydenta Warszawy.
Sprawa nabrała rozgłosu po publikacjach portalu Zero.pl dotyczących lekarza Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym i jednocześnie radnego KO w dzielnicy Ursus. Według medialnych doniesień lekarz, odbywający specjalizację z anestezjologii, miał w ubiegłym roku uzyskać wynagrodzenie sięgające 1,6 mln zł. Portal informował również o zarzutach dotyczących preferencyjnego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej podczas przyjęć do placówki.
W reakcji na narastające kontrowersje Kacprzyk najpierw zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, a następnie zrzekł się mandatu radnego Ursusa. Poinformowano również, że zwrócił szpitalowi część otrzymanych środków – około 500 tys. zł.
Obecnie w Szpitalu Południowym prowadzone są kontrole zlecone przez stołeczny ratusz oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Okoliczności opisywanych nieprawidłowości bada także prokuratura, a własne postępowanie prowadzi Naczelna Izba Lekarska.
Prezydent Warszawy zdecydował już o odwołaniu zarządu oraz rady nadzorczej szpitala. Jednocześnie zapowiedział działania mające ograniczyć wpływy polityczne w radach nadzorczych innych miejskich spółek.
Dodatkowo prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział sprawdzenie, czy Rafał Trzaskowski posiadał wiedzę o nieprawidłowościach, zanim sprawa stała się publiczna. Oprócz prokuratorów i przedstawicieli NFZ placówkę mają skontrolować również inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze