Reklama

Student odebrał sobie życie po fatalnym błędzie dziekanatu

Miał zaledwie 23 lata, studiował geografię i marzył o przyszłości z dyplomem w ręku. Ethan Scott Brown – inteligentny i lubiany student – był przekonany, że zawiódł na ostatniej prostej. Kilka miesięcy przed zakończeniem nauki uczelnia poinformowała go, że nie spełnia wymogów ukończenia studiów. Powodem miała być brakująca ocena z jednego z przedmiotów.

Prawda była jednak inna. Ethan zdobył wszystkie punkty i w rzeczywistości kwalifikował się do dyplomu z wyróżnieniem. Niestety, pomyłkę wykryto dopiero po jego śmierci. 13 grudnia 2024 r. jego ciało znalazła w sypialni matka, Tracy Scott.

„Uniwersytet odebrał mi syna”

Sprawę nagłośniły brytyjskie media, m.in. Daily Mail. Rodzina mówi o „systemowej porażce” uczelni. Podczas konferencji prasowej w Glasgow matka Ethana mówiła ze łzami w oczach:

– Ethan był miłym, troskliwym młodym człowiekiem, którego wszyscy kochali. Zawiódł go system akademicki i brak wsparcia. Mój syn odszedł z przekonaniem, że poniósł porażkę. W rzeczywistości odniósł sukces. Uniwersytet odebrał mi syna, a naszej rodzinie wspólną przyszłość.

Reklama

Rodzina podkreśla, że Ethan miał problemy ze zdrowiem psychicznym, o czym uczelnia była informowana. Mimo to nie zaoferowano mu żadnej pomocy.

Adwokat: „To musiało się wyjaśnić wcześniej”

Rodzinę reprezentuje adwokat Aamer Anwar. Wskazuje on na poważne zaniedbania i pyta, czy uczelnia w ogóle odkryłaby błąd, gdyby nie tragedia. – Chcemy wiedzieć, co szkocki rząd zamierza zrobić, by podobne sytuacje nigdy się nie powtórzyły – podkreślił.

Uczelnia przyznaje się do błędu

Uniwersytet w Glasgow wydał oświadczenie:

Reklama

– Doszło do tragicznego błędu, który miał poważne konsekwencje. W imieniu uczelni składamy najgłębsze wyrazy współczucia rodzinie Ethana.

Szkoła wyjaśnia, że przeprowadziła wewnętrzne dochodzenie i zmieniła procedury, aby uniknąć podobnych przypadków. Podkreśla jednak, że był to „odosobniony incydent”.

Rodzina Ethana uważa inaczej. Twierdzi, że to dowód na systemową porażkę, która mogła dotknąć także innych studentów. Bliscy apelują do władz Szkocji o wprowadzenie surowszych standardów opieki nad studentami i wsparcia psychologicznego.

Reklama

– Nie chcemy, by jakakolwiek inna rodzina przeżyła to, co my. To, co się stało, jest niewybaczalne – podsumowała Tracy Scott.

Źródło: fakt.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 01/10/2025 10:52
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości