Reklama

Tysiące ofiar, a w sieci ruszyła bezwzględna machina oszustów

Katastrofy naturalne niemal zawsze wywołują nie tylko kryzys humanitarny, ale także informacyjny. Tak stało się również po czwartkowym trzęsieniu ziemi w Wenezueli. Media społecznościowe wypełniły się zmanipulowanymi nagraniami i nieprawdziwymi komunikatami, a amerykańskie instytucje ostrzegają przed oszustami próbującymi wyłudzać pieniądze pod pretekstem pomocy poszkodowanym.

W czwartek wieczorem północną część Wenezueli nawiedziły dwa bardzo silne wstrząsy sejsmiczne. Pierwszy miał magnitudę 7,2, a drugi – 7,5. Jak podała amerykańska służba geologiczna USGS, oba trzęsienia dzieliło zaledwie 39 sekund.

Pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez poinformowała w piątek, że dotychczas potwierdzono śmierć co najmniej 589 osób, a blisko 3 tys. zostało rannych. Bilans ofiar najprawdopodobniej będzie jednak znacznie wyższy. Według ekspertów liczba zabitych może wzrosnąć nawet do kilkudziesięciu tysięcy. Agencja Associated Press przekazała z kolei, że na liście osób zaginionych znajduje się już ponad 50 tys. nazwisk.

Reklama

Fałszywe nagrania i fikcyjne ostrzeżenia

Wenezuelskie Obserwatorium Fake Newsów (OVFN) alarmuje, że niemal natychmiast po katastrofie internet zalała fala dezinformacji. W mediach społecznościowych zaczęły krążyć zdjęcia i filmy mające przedstawiać skutki trzęsienia ziemi, które w rzeczywistości pochodziły z zupełnie innych katastrof.

Wśród rozpowszechnianych materiałów znalazły się m.in. nagrania z Turcji po tragicznym trzęsieniu ziemi z 2023 roku oraz ujęcia pokazujące skutki tsunami, które uderzyło w Japonię w 2011 roku. Materiały te przedstawiano jako aktualne obrazy z Wenezueli.

Reklama

Na fałszywe informacje zwróciła uwagę także amerykańska organizacja Factchequeado, zajmująca się weryfikacją treści w języku hiszpańskim. Jej analitycy wykryli komunikaty stylizowane na oficjalne ostrzeżenia władz, które miały wprowadzać odbiorców w błąd.

Jednym z najczęściej udostępnianych przykładów były wpisy publikowane na TikToku, według których po trzęsieniu ziemi ogłoszono alarm tsunami dla miasta La Guaira, położonego kilkanaście kilometrów od Caracas. Informacje te okazały się nieprawdziwe. Ani wenezuelskie służby sejsmologiczne, ani amerykańskie Centrum Ostrzegania przed Tsunami na Pacyfiku (PTWC) nie wydały takiego komunikatu dla miasta ani stanu La Guaira. Krótkotrwałe ostrzeżenie, obowiązujące niespełna godzinę, dotyczyło jedynie wybranych obszarów Karaibów – w tym Portoryko, Wysp Dziewiczych oraz części wybrzeża Wenezueli.

Reklama

Oszuści wykorzystują tragedię

Na zagrożenie zwróciła uwagę również amerykańska Federalna Komisja Handlowa (FTC). Instytucja ostrzegła, że przestępcy próbują wykorzystywać tragedię do organizowania fałszywych zbiórek na rzecz ofiar katastrofy.

Urzędnicy apelują, by przed przekazaniem pieniędzy dokładnie sprawdzać organizację prowadzącą zbiórkę. Oszuści często posługują się nazwami łudząco podobnymi do tych, których używają znane organizacje humanitarne, licząc na szybkie decyzje darczyńców i emocje towarzyszące tragedii.

Pomoc płynie z wielu krajów

Wsparcie dla Wenezueli zadeklarowało już wiele państw. Pomoc humanitarną i ratowniczą zaoferowały m.in. Stany Zjednoczone, Meksyk, Dominikana, Salwador, Ekwador, Holandia i Turcja. Gotowość do wsparcia zgłosiły również Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Hiszpania oraz Włochy.

Reklama

W Polsce oficjalne zbiórki na rzecz poszkodowanych prowadzą Caritas Polska, Polski Czerwony Krzyż, Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej oraz Polska Misja Medyczna. Eksperci przypominają, by wspierać wyłącznie zweryfikowane organizacje i zachować ostrożność wobec internetowych apeli o pomoc pojawiających się w mediach społecznościowych.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama