Meczem z Zagłębiem Lubin Wisła Płock rozpocznie w niedzielę drugą część sezonu 2025/26. „Nafciarze” od czwartku trenują już w pełnym składzie, a ostatnim zawodnikiem, który dołączył do drużyny, był Leon Šušnja – brązowy medalista mistrzostw Europy 2026.
Płocczanie rozpoczęli przygotowania 11 stycznia, jednak początkowo w niepełnym zestawieniu. Aż dziewięciu zawodników przebywało w tym czasie na zgrupowaniach reprezentacji narodowych, które w drugiej połowie miesiąca rywalizowały w mistrzostwach Europy.
Większość treningów odbywała się na własnych obiektach, jednak na trzy dni zespół przeniósł się do Ostrowa Wielkopolskiego. Tam Wisła Płock rozegrała mecze kontrolne z Ostrovią, brązowym medalistą mistrzostw Polski 2025. Dopiero w czwartek wszyscy zawodnicy pojawili się wspólnie na zajęciach, meldując pełną gotowość do rywalizacji o stawkę.
– To był bardzo dobry i potrzebny czas – podkreśla dyrektor sportowy klubu Adam Wiśniewski. – Zawodnicy, którzy trenowali od 11 stycznia, oraz kadrowicze wracający z mistrzostw Europy solidnie przepracowali okres przygotowawczy. Była praca na siłowni, w hali, a w ostatnich dniach także coraz więcej elementów stricte piłki ręcznej. Teraz zaczyna się walka o punkty w lidze, w Pucharze Polski i w Lidze Mistrzów.
W styczniu klub poinformował również o przedłużeniu kontraktów z Mihą Zarabcem i Abelem Serdio do końca sezonu 2027/28.
– To nie koniec dobrych informacji. Wkrótce ogłosimy kolejne przedłużenia umów oraz nazwiska nowych zawodników, którzy dołączą do zespołu – zapowiada Wiśniewski.
Już 18 lutego drużyna trenera Xaviego Sabate wróci do rywalizacji w Lidze Mistrzów, gdzie Wisła Płock walczy o najwyższe cele.
– Nie ukrywamy ambicji. Naszym długofalowym planem jest awans do Final Four i zwycięstwo w turnieju w Kolonii. To projekt rozpisany na kilka lat, ale oczywiście spróbujemy zrobić jak najwięcej już w tym sezonie – zapewnia dyrektor sportowy.
Po 10 kolejkach Ligi Mistrzów Wisła Płock zajmuje trzecie miejsce w tabeli grupy B.
– Najważniejsze jest wyjście z grupy, co wydaje się niemal przesądzone. Kolejny krok to awans do najlepszej ósemki. Do końca fazy grupowej zostały cztery mecze i naszym celem jest wygrać wszystkie – zaznacza Wiśniewski.
W 18. kolejce ligowej Wisła Płock zmierzy się w niedzielę o godzinie 18 z Zagłębiem Lubin. Z kolei 10 lutego, również o godzinie 18, płocczanie powalczą w Krakowie z zespołem ASZ AGH o awans do ćwierćfinału Pucharu Polski.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze