Reklama

Rewolucja w eksmisjach: trudniej wyrzucić, łatwiej się obronić

Rząd szykuje zmiany, które mogą wyraźnie przestawić akcenty w sporach między właścicielami mieszkań a lokatorami. Projekt nowelizacji przygotowany przez Ministerstwo Finansów ma ograniczyć najbardziej drastyczne przypadki eksmisji oraz wzmocnić ochronę osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej

To kolejna próba odpowiedzi na problem, który od lat budzi emocje — jak pogodzić prawo własności z elementarnym bezpieczeństwem ludzi zagrożonych utratą dachu nad głową.


Tu eksmisja „na bruk” ma być ograniczona. Oto szczegóły

Z dokumentu wynika jasno: obecny system jest niespójny. W praktyce wiele zależy od trybu, w jakim prowadzona jest eksmisja.

Jeśli sprawa trafia na drogę sądową, obowiązują mechanizmy chroniące przed bezdomnością — choćby obowiązek zapewnienia lokalu socjalnego. Problem pojawia się przy egzekucji administracyjnej, gdzie podobne zabezpieczenia są ograniczone albo w ogóle ich nie ma.

Reklama

Nowe przepisy mają tę lukę zamknąć. Jednym z najważniejszych rozwiązań jest wprowadzenie zakazu eksmisji w okresie zimowym — od 1 listopada do 31 marca. Wyjątki będą możliwe, ale tylko w szczególnych sytuacjach, np. gdy lokator poważnie narusza porządek lub stwarza zagrożenie dla innych mieszkańców.

Projekt idzie jednak dalej. Eksmisja ma w założeniu prowadzić do konkretnego miejsca — lokalu, do którego eksmitowana osoba ma tytuł prawny. Jeśli takiego miejsca nie ma, procedura zostanie wstrzymana do czasu, aż gmina zapewni tymczasowe pomieszczenie.

Reklama

Dopiero w ostateczności możliwe będzie skierowanie eksmitowanych do noclegowni lub schronisk.


Ochrona dla najsłabszych, ale nie dla wszystkich

Szczególne miejsce w projekcie zajmują osoby uznawane za najbardziej wrażliwe społecznie. Ustawodawca chce objąć dodatkową ochroną m.in. kobiety w ciąży, dzieci, osoby z niepełnosprawnościami, przewlekle chore, a także emerytów, rencistów spełniających kryteria pomocy społecznej oraz osoby bezrobotne.

W takich przypadkach egzekucja miałaby być wstrzymywana, a sprawa kierowana do sądu, który zdecyduje o prawie do najmu socjalnego.

Reklama

Nie oznacza to jednak całkowitego uprzywilejowania lokatorów. Projekt przewiduje wyraźne wyjątki. Ochrona nie obejmie osób stosujących przemoc, notorycznie zakłócających porządek czy zajmujących lokal bez jakiegokolwiek tytułu prawnego. Podobnie będzie w sytuacjach, gdy właściciel otrzymał odszkodowanie za utratę nieruchomości.


Problem w liczbach. Tysiące spraw w toku

Skala zjawiska pokazuje, dlaczego temat wraca na agendę. Dane Ministerstwa Sprawiedliwości wskazują, że w latach 2022–2024 do komorników trafiło ponad 13,5 tysiąca wniosków o eksmisję.

Reklama

Co więcej, w połowie 2025 roku nadal otwartych pozostawało niemal 12,8 tysiąca spraw. To oznacza, że system jest przeciążony, a wiele postępowań ciągnie się latami.

Autorzy projektu przekonują, że nowe przepisy mają przywrócić równowagę — z jednej strony umożliwić skuteczne egzekwowanie prawa własności, z drugiej ograniczyć sytuacje, w których ludzie tracą mieszkanie bez żadnej alternatywy.

Jeśli zmiany wejdą w życie w proponowanym kształcie, eksmisja przestanie być szybkim i bezwzględnym narzędziem, a stanie się procesem znacznie bardziej kontrolowanym — i, przynajmniej w założeniu, bardziej ludzkim.

Źródło: businessinsider.com.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości