Na Polu Mokotowskim zakończyła się jedna z najbardziej symbolicznych inwestycji ostatnich lat. Przy ulicy Leszowej, w sąsiedztwie Biblioteki Narodowej, ponownie stanęły domki fińskie – charakterystyczne drewniane budynki, które przez dekady przypominały o trudnych powojennych losach Warszawy. Ich rekonstrukcja to nie tylko odtworzenie fragmentu dawnego krajobrazu stolicy, ale także stworzenie nowej przestrzeni dla mieszkańców i odwiedzających park.
Odnowiona zabudowa wraz z zagospodarowanym otoczeniem ma szansę stać się jednym z ciekawszych punktów na mapie zmodernizowanego Pola Mokotowskiego. To miejsce, gdzie historia spotyka się z kulturą, a pamięć o przeszłości zyskuje nową, współczesną formę.
Dla wielu warszawiaków domki fińskie są czymś więcej niż tylko architektoniczną ciekawostką. To jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli odbudowującej się po wojnie stolicy. Ich obecność przypomina o czasach, gdy Warszawa podnosiła się z ruin, a prowizoryczne drewniane budynki stawały się domem dla tysięcy mieszkańców.
W przyszłości zrekonstruowane obiekty będą pełnić funkcję centrum działań kulturalnych i społecznych. Za przygotowanie programu oraz organizację wydarzeń odpowiadać będzie Biuro Kultury m.st. Warszawy. Dzięki temu miejsce ma żyć nie tylko swoją historią, ale również codzienną aktywnością mieszkańców.
Choć domki wyglądają jak ich powojenne pierwowzory, proces odbudowy oparto na współczesnych rozwiązaniach technologicznych. Konstrukcje powstały w technologii prefabrykowanych modułów, które przygotowano wcześniej w zakładzie wykonawcy, a następnie przewieziono do parku i zmontowano na miejscu.
Początkowo zakładano wykorzystanie fragmentów dwóch ostatnich zachowanych domków stojących na Polu Mokotowskim. Szczegółowe ekspertyzy wykazały jednak, że ich stan techniczny uniemożliwia bezpieczne użytkowanie. Ostatecznie zdecydowano się więc na pełną rekonstrukcję i wykonanie nowych obiektów od podstaw, z zachowaniem historycznego charakteru zabudowy.
Prace objęły również najbliższe otoczenie. Powstały nowe alejki o mineralnej nawierzchni, pojawiły się stojaki rowerowe, a przestrzeń wzbogaciły liczne nasadzenia. Trawniki, krzewy i drzewa odmieniły tę część parku, tworząc spokojny, kameralny zakątek sprzyjający spacerom i odpoczynkowi.
Historia domków fińskich sięga 1945 roku. Wówczas do Warszawy trafiło ponad 160 drewnianych budynków przekazanych przez Związek Radziecki. Wcześniej były one częścią reparacji wojennych otrzymanych od Finlandii. Przez lata stały się ważnym elementem powojennego krajobrazu miasta, podobnie jak zachowane do dziś osiedle Jazdów.
Z tym miejscem związana jest również postać Ryszarda Kapuścińskiego. Jeden z najwybitniejszych polskich reporterów mieszkał w młodości w domku fińskim na Polu Mokotowskim. Dziś jego obecność przypomina parkowa ścieżka z cytatami z twórczości autora „Cesarza” i „Imperium”.
Odbudowane domki stanowią kolejny element przemiany Pola Mokotowskiego, które w ostatnich latach przeszło gruntowną modernizację. Inwestycja pokazuje, że rozwój miejskiej przestrzeni nie musi oznaczać zacierania śladów przeszłości. Wręcz przeciwnie – może być okazją do ich wyeksponowania i nadania im nowego znaczenia.
Za realizację inwestycji odpowiadała firma Grupa AMB Budownictwo, natomiast projekt przygotowała pracownia WXCA.




Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze