Międzynarodowe lotnisko im. Ferenca Liszta w Budapeszcie zostało we wtorek czasowo wyłączone z ruchu lotniczego z powodu marznącego deszczu i silnego oblodzenia. Operacje lotnicze były wstrzymane przez około 2,5 godziny, a ich wznowienie ogłoszono tuż po godzinie 13.
Władze portu poinformowały, że decyzja o zawieszeniu startów i lądowań od godziny 10.25 została podjęta ze względów bezpieczeństwa. Informacja ta pojawiła się w oficjalnym komunikacie opublikowanym na Facebooku. Po poprawie warunków pogodowych lotnisko stopniowo wróciło do normalnego funkcjonowania.
Węgierskie media podały wcześniej, że jeden z samolotów podczas kołowania wpadł w poślizg, co dodatkowo uwydatniło skalę zagrożenia spowodowanego gołoledzią. Mimo trudnych warunków, dziennik „Népszava” zaznaczył, że nie doszło do żadnych poważnych incydentów.
We wtorek w znacznej części Węgier obowiązywał alert drugiego stopnia z powodu opadów śniegu z deszczem i marznących opadów. Problemy pogodowe dotknęły także inne porty lotnicze w regionie — tego samego dnia czasowo zamknięto lotniska w Bratysławie i Wiedniu, a ograniczenia wprowadzono również na praskim lotnisku im. Václava Havla.
To kolejny przykład trudności, z jakimi w ostatnich dniach zmagają się europejskie lotniska. Mroźna pogoda i oblodzenie spowodowały zakłócenia w ruchu lotniczym m.in. w Finlandii, Francji, Niemczech, Czechach, na Słowacji i w Holandii.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze