To jedna z tych inwestycji, o których mówiło się od lat — i które wreszcie zaczynają nabierać realnych kształtów. Polskie Linie Kolejowe ogłosiły przetarg na budowę bezpośredniego połączenia kolejowego z lotniskiem Warszawa-Modlin. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, podróż na lotnisko przestanie być logistyczną łamigłówką, a stanie się szybkim i wygodnym odcinkiem trasy — bez przesiadek, bez pośpiechu, bez zbędnych komplikacji.
Dziś pasażerowie kończą podróż pociągiem na stacji Modlin i dalej muszą korzystać z autobusów dowożących do terminala. W przyszłości pociąg dojedzie dokładnie tam, gdzie trzeba — pod same drzwi lotniska.
Choć planowana linia nie będzie długa — to zaledwie około 5,5 kilometra — jej znaczenie trudno przecenić. Nowa, dwutorowa trasa połączy istniejącą stację Modlin bezpośrednio z terminalem lotniska.
Przy okazji rozbudowana zostanie sama stacja kolejowa: pojawi się dodatkowy tor oraz nowy, 200-metrowy peron, dostosowany do obsługi większej liczby pasażerów. Tuż przy lotnisku powstanie natomiast zupełnie nowa stacja kolejowa, zaprojektowana z myślą o sprawnym ruchu podróżnych.
Inwestycja obejmuje również elementy infrastruktury drogowej — w planach są trzy wiadukty, które mają uporządkować ruch w rejonie portu, a także stacja towarowa, zwiększająca możliwości logistyczne całego obszaru.
Dla podróżnych najważniejsza zmiana będzie jednak prosta: zniknie konieczność przesiadki.
Jak podkreśla minister infrastruktury Dariusz Klimczak, nowe połączenie to nie tylko kwestia wygody, ale też realna oszczędność czasu — szczególnie istotna dla osób podróżujących służbowo czy łapiących poranne loty. Projekt wpisuje się przy tym w szerszą strategię integracji różnych środków transportu, która ma usprawnić przemieszczanie się w całym kraju.
Podobnie inwestycję oceniają przedstawiciele PKP Polskich Linii Kolejowych. W ich ocenie to przykład efektywnej współpracy państwowej spółki z samorządem Mazowsza — współpracy, która przekłada się na konkretne rozwiązania dla mieszkańców i pasażerów.
Nowa linia kolejowa to nie tylko ułatwienie dla podróżnych, ale także ważny krok w rozwoju samego portu lotniczego. Lotnisko Warszawa-Modlin od dawna zapowiada zwiększenie swojej przepustowości i uruchamianie kolejnych kierunków. Lepsza dostępność komunikacyjna może te plany znacząco przyspieszyć.
Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik nie ma wątpliwości: inwestycja będzie miała znaczenie wykraczające poza sam port lotniczy. Co więcej, w przyszłości może ona stworzyć spójny system połączeń między warszawskimi lotniskami, wzmacniając pozycję regionu na mapie transportowej kraju.
Realizacja projektu została rozpisana na kilka lat. Prace budowlane mają rozpocząć się w 2027 roku i zakończyć w 2029. Finansowanie zapewni m.in. program Fundusze Europejskie dla Mazowsza 2021–2027, a samorząd województwa już teraz zabezpieczył na ten cel blisko 167 milionów złotych oraz sfinansował dokumentację projektową.
Jeśli harmonogram zostanie dotrzymany, za kilka lat podróż na lotnisko w Modlinie stanie się po prostu… oczywista.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze