Dramatyczne chwile rozegrały się w czwartkowy wieczór w Siedlcach (woj. mazowieckie). Ośmioletni chłopiec wypadł z okna znajdującego się na drugim piętrze domu jednorodzinnego. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, a ze względu na stan dziecka zadysponowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Do wypadku doszło w czwartek, 25 czerwca, po godzinie 19 przy ulicy Chełmońskiego w Siedlcach. Jak informuje "Tygodnik Siedlecki", ośmioletni chłopiec wypadł z okna znajdującego się na drugim piętrze budynku jednorodzinnego, na poziomie poddasza.
Na miejsce błyskawicznie dotarły służby ratunkowe. W akcji uczestniczyły dwa zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po udzieleniu pierwszej pomocy dziecko zostało przetransportowane do szpitala.
W chwili zdarzenia w domu przebywała matka chłopca. Jak przekazała policja, kobieta została poddana badaniu na obecność alkoholu. Wynik nie wykazał, aby znajdowała się pod jego wpływem.
– Kobieta została przebadana przez policjantów. Badanie wykazało, że była trzeźwa. Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wykonali niezbędne czynności procesowe. Szczegółowe okoliczności tego nieszczęśliwego wypadku są obecnie wyjaśniane – przekazała w rozmowie z "Tygodnikiem Siedleckim" asp. Małgorzata Mazurek-Pawlik.
Policjanci prowadzą postępowanie, które ma odpowiedzieć na pytanie, jak doszło do tego dramatycznego zdarzenia. Śledczy analizują przebieg wypadku i ustalają wszystkie okoliczności, w jakich ośmiolatek znalazł się za oknem.
Na ten moment służby nie przekazują dodatkowych informacji dotyczących stanu zdrowia dziecka ani przyczyn, które doprowadziły do wypadku. Czynności prowadzone przez policję mają wyjaśnić dokładny przebieg zdarzeń.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze