Jeszcze kilka lat temu żywność wysokoprzetworzona była przede wszystkim kojarzona z nadwagą, problemami metabolicznymi czy chorobami serca. Dziś naukowcy coraz częściej zwracają uwagę na coś znacznie bardziej niepokojącego — wpływ ultraprzetworzonej diety na mózg. Najnowsze badania sugerują, że nawet niewielka codzienna porcja chipsów może mieć związek ze zwiększonym ryzykiem demencji.
To kolejny sygnał ostrzegawczy w sprawie produktów, które dla milionów ludzi stały się podstawą codziennego jadłospisu: chipsów, gotowych dań, słodzonych płatków, batonów czy wysoko przetworzonych przekąsek. Problem polega na tym, że ich wpływ na organizm nie kończy się na kaloriach.
Badanie opublikowane na łamach „Alzheimer & Dementia: Diagnosis, Assessment & Disease Monitoring” objęło ponad 2100 Australijczyków w wieku od 40 do 70 lat. Naukowcy przez rok analizowali ich sposób odżywiania oraz zmiany związane z funkcjonowaniem poznawczym.
Wnioski okazały się alarmujące. Już zwiększenie udziału żywności wysokoprzetworzonej w codziennej diecie o zaledwie 10 proc. wiązało się z wyraźnym wzrostem ryzyka demencji. W praktyce może to oznaczać choćby codzienną paczkę chipsów albo regularne sięganie po gotowe przekąski między posiłkami.
Autorka badania, prof. Barbara Cardoso z Monash University w Melbourne, podkreśla, że negatywnego wpływu takich produktów nie da się łatwo „zneutralizować” zdrowymi dodatkami do diety. Nawet jeśli ktoś je warzywa i owoce, regularne spożywanie ultraprzetworzonej żywności nadal może szkodzić pracy mózgu.
Badacze zauważyli przede wszystkim pogorszenie koncentracji, uwagi oraz funkcji poznawczych u osób w średnim wieku i seniorów. A to właśnie tego typu problemy często poprzedzają rozwój chorób neurodegeneracyjnych.
Żywność ultraprzetworzona — określana skrótem UPF (Ultra-Processed Food) — odpowiada dziś za ogromną część codziennej diety Europejczyków. W Polsce jej udział stale rośnie. Według danych publikowanych przez „Public Health Nutrition Journal” produkty tego typu stanowią już niemal 37 proc. wszystkich zakupów spożywczych.
Na tle Europy szczególnie wyróżniają się Brytyjczycy — ponad połowa spożywanej przez nich żywności to właśnie produkty ultraprzetworzone. Wysokie wyniki notują także Niemcy i Irlandczycy. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w krajach śródziemnomorskich. Portugalczycy, Włosi i Grecy wciąż znacznie częściej wybierają świeże, mniej przetworzone produkty.
Eksperci od lat zwracają uwagę, że to nie przypadek. Dieta śródziemnomorska uchodzi dziś za jeden z najskuteczniejszych modeli żywienia wspierających zdrowie mózgu i zmniejszających ryzyko chorób neurodegeneracyjnych.
Australijskie obserwacje nie są odosobnione. W ostatnich miesiącach pojawiło się kilka dużych analiz, które prowadzą do podobnych wniosków.
Na początku 2026 roku czasopismo „Neurology” opublikowało badanie wskazujące, że każde zwiększenie spożycia żywności wysokoprzetworzonej o 10 proc. może podnosić ryzyko demencji nawet o 16 proc. Co ważne, zależność tę zauważono również u osób, które na co dzień bazowały głównie na produktach roślinnych.
Prof. Taylor Kimberly z Harvard Medical School, jeden z autorów tych badań, przyznał w rozmowie z CNN, że coraz więcej danych wskazuje na bezpośredni związek między dietą opartą na produktach UPF a pogarszaniem zdolności poznawczych.
Równocześnie naukowcy podkreślają, że zmiana nawyków żywieniowych może przynieść realne korzyści. Badania opublikowane w kwietniu 2026 roku wykazały, że ograniczenie spożycia żywności wysokoprzetworzonej o około 11 proc. wiązało się z niższym ryzykiem choroby Alzheimera i innych form demencji.
Jeszcze wcześniej, w analizie opublikowanej przez „JAMA Neurology”, zauważono, że osoby regularnie sięgające po produkty UPF doświadczały nawet o 28 proc. szybszego pogarszania funkcji poznawczych. Dotyczyło to m.in. planowania, koncentracji, organizacji czy kontroli emocji.
Naukowcy nie mają dziś wątpliwości co do jednego: mózg bardzo źle znosi dietę opartą na wysoko przetworzonych produktach. I choć pojedyncza paczka chipsów nie wywoła choroby, codzienne nawyki mogą z czasem mieć znacznie większe znaczenie, niż dotąd sądzono.
Dlatego eksperci apelują, by zmiany w sposobie odżywiania wprowadzać jak najwcześniej — najlepiej jeszcze w średnim wieku. To właśnie wtedy mózg ma największą szansę skorzystać na ograniczeniu żywności ultraprzetworzonej i dłużej zachować sprawność.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze