Polskie szkolnictwo wyższe stoi dziś przed wyraźnym wyzwaniem – malejącą liczbą kandydatów wynikającą z niżu demograficznego. Odpowiedź rządu ma być jednoznaczna: większe otwarcie na studentów z zagranicy. Taką deklarację złożył minister nauki Marcin Kulasek podczas rozmowy w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Jak podkreślił, umiędzynarodowienie uczelni nie jest już tylko ambicją, ale koniecznością. Polska – jego zdaniem – ma realne atuty, by przyciągać młodych ludzi z innych krajów: solidny poziom kształcenia i koszty studiów znacznie niższe niż w Europie Zachodniej.
W ostatnich tygodniach szczególną uwagę zwrócono na rozwój relacji akademickich poza tradycyjnymi kierunkami. Wizyta przedstawicieli polskich uczelni w Uzbekistanie i III Forum Rektorów stały się okazją do rozmów o szerszej współpracy.
Minister wskazał, że Polska chce intensyfikować kontakty naukowe i edukacyjne m.in. z Turcją, Wietnamem czy Koreą Południową. To nie przypadek – kraje te dysponują dużym potencjałem młodych ludzi zainteresowanych studiami za granicą.
W tle tych działań widać wyraźną strategię: dywersyfikację źródeł kandydatów i budowanie trwałych relacji międzynarodowych, które wykraczają poza jednorazowe rekrutacje.
Dane są jednoznaczne: w Polsce studiuje dziś około 1,2 mln osób, z czego ponad 100 tys. to cudzoziemcy. To grupa, która z roku na rok nabiera znaczenia – nie tylko kulturowego, ale też ekonomicznego.
Jeszcze niedawno proces rekrutacji był jednak utrudniony przez zmiany prawne, w tym wprowadzenie tzw. specustawy wizowej w połowie 2025 roku. Nowe przepisy wymagały od kandydatów m.in. potwierdzenia znajomości języka na poziomie B2 oraz odpowiednich dokumentów edukacyjnych.
Dziś – jak zapewnia minister – sytuacja się ustabilizowała. Uczelnie i kandydaci dostosowali się do nowych zasad, a proces rekrutacyjny przebiega bez większych zakłóceń.
Rozwój szkolnictwa wyższego to nie tylko rekrutacja. To także infrastruktura i jakość badań. W tym kontekście resort uruchomił program finansowania remontów i budowy akademików. Efekt? Już w tym roku ma powstać ponad 3200 nowych lub zmodernizowanych miejsc dla studentów.
Dużym zainteresowaniem cieszy się również program „Inicjatywa Doskonałości – Uczelnia Badawcza”, który wspiera najlepsze uczelnie dodatkowymi środkami. Choć pojawiają się głosy o jego rozszerzeniu, na razie nie przewiduje się zmian w liczbie beneficjentów.
Równolegle trwają prace nad nowym systemem ewaluacji działalności naukowej. Ma on lepiej uwzględniać m.in. popularyzację nauki i wydłużyć okres oceny do pięciu lat.
Nie brakuje też wyzwań. Niedawny cyberatak na Uniwersytet Warszawski pokazał, jak realne są zagrożenia cyfrowe. Minister zapowiada systemowe wzmocnienie zabezpieczeń w całym sektorze nauki, m.in. w oparciu o nowe przepisy dotyczące krajowego systemu cyberbezpieczeństwa.
Polskie uczelnie stoją dziś na styku dwóch rzeczywistości: lokalnych ograniczeń demograficznych i globalnych możliwości. Jeśli strategia umiędzynarodowienia się powiedzie, Polska może nie tylko zapełnić sale wykładowe, ale też realnie wzmocnić swoją pozycję na edukacyjnej mapie świata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze