Do stołecznego Muzeum Ziemi trafił fragment czaszki żubra stepowego z możdżeniem – kością, na której osadzony był róg. Znalezisko odkryto podczas kopania stawu w miejscowości Nowa Korzeniówka w pobliżu Płocka.
O przekazaniu zabytku poinformowało Muzeum Ziemi w mediach społecznościowych. Jak relacjonują pracownicy placówki, operator koparki natrafił na fragment czaszki na głębokości około trzech metrów, w silnie nawodnionej warstwie piasku. Prace zostały natychmiast wstrzymane, a znalezisko zgłoszone przełożonemu, który skontaktował się z muzeum. Kilka dni później znalazcy osobiście przekazali okaz do zbiorów muzealnych.
Jak wyjaśnił w rozmowie z PAP mgr Dariusz Nast z działu paleozoologii Polskiej Akademii Nauk Muzeum Ziemi w Warszawie, obecnie najważniejszym etapem jest powolne suszenie czaszki.
– Proces ten musi przebiegać bardzo spokojnie i może potrwać kilka miesięcy. Znalezisko ma zapewne mikrouszkodzenia, dlatego zbyt szybkie wysychanie mogłoby doprowadzić do jego rozpadu – tłumaczył specjalista. Po wyschnięciu fragment zostanie oczyszczony z osadu, zakonserwowany, a następnie przygotowany do ekspozycji.
Dariusz Nast przypomniał, że w ubiegłym roku do muzeum trafiły dwie inne czaszki żubra stepowego. Jedną z nich znalazł 11-letni Marcel podczas spaceru nad Wisłą, drugą – kilka tygodni później – odkryto na warszawskim Żoliborzu. Oba okazy również wciąż przechodzą proces suszenia.
Żubr stepowy był zwierzęciem stadnym, występującym w ogromnych skupiskach, co zwiększa szanse zachowania się jego szczątków do czasów współczesnych. Zwierzęta te żyły na terenie dzisiejszego Mazowsza kilkadziesiąt tysięcy lat temu.
W zbiorach Muzeum Ziemi nie ma jednak kompletnego szkieletu żubra stepowego. – Dysponujemy fragmentami czaszek, czasem nawet całymi, ale zachowanie pełnego szkieletu wymaga wyjątkowych warunków, na przykład torfowiska – wyjaśnił Nast. Większość znalezisk to szczątki przemieszczone przez pradawne wody roztopowe, a podobne procesy zachodzą także współcześnie.
Specjalista zaznaczył, że czaszki często rozpadają się wzdłuż szwów kostnych i najczęściej zachowuje się jedynie ich najtwardsza część – kość czołowa. Najczęściej trafiające do muzeum znaleziska to natomiast kości mamutów, które dzięki swoim rozmiarom są łatwiejsze do zauważenia.
W Polsce jedyny pełny szkielet mamuta znajduje się w warszawskim Muzeum Geologicznym, choć został złożony z kości kilku osobników. Z kolei w Muzeum Ziemi można zobaczyć znaczną część szkieletu słonia leśnego – gatunku żyjącego znacznie wcześniej niż mamuty – prezentowaną na wystawie „Wielkie ssaki epoki lodowcowej”.
Żubry stepowe występowały licznie na obszarze współczesnej Europy w plejstocenie i wymarły pod koniec tej epoki. Niewielkie populacje przetrwały jednak do wczesnego holocenu. Około 120 tysięcy lat temu żubr stepowy skrzyżował się z turem (Bos primigenius), dając początek współczesnemu żubrowi europejskiemu.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze