Wołodymyr Zełenski odniósł się do opracowanego przez USA planu pokojowego dla Ukrainy. W wystąpieniu opublikowanym na Telegramie podkreślił, że presja na Kijów jest dziś wyjątkowo silna, a kraj stoi przed dramatycznym wyborem. — Albo zaakceptować 28 punktów, albo zmierzyć się z wyjątkowo ciężką zimą i dalszym ryzykiem. Albo pogodzić się z utratą godności, albo z ryzykiem utraty kluczowego partnera — mówił.
wracając się do Ukraińców, Zełenski zaznaczył, że nadszedł moment szczerej rozmowy o przyszłości państwa. Przypomniał też, że odpowiedź na podobne dylematy dał już w 2019 r., składając przysięgę prezydencką. — To nie była formalność. Każdego dnia pozostaję wierny tej przysiędze i nigdy jej nie złamię. Interes narodowy Ukrainy jest dla mnie najważniejszy — podkreślił.
Według Zełenskiego Ukraina nadal pozostaje „tarczą, która oddziela Europę od agresywnych planów Putina”. Jak dodał, współpraca z Europą i jej wsparcie mają dla kraju kluczowe znaczenie. Jednocześnie ostrzegł, że sytuacja z pierwszych godzin rosyjskiej inwazji w 2022 r., gdy Ukraińcy czuli się osamotnieni, nie może się powtórzyć.
Ukraiński prezydent zapewnił, że Kijów będzie prowadził rozmowy z USA i innymi partnerami w sposób spokojny i konstruktywny. — Będziemy przedstawiać argumenty i propozycje. Nie damy wrogowi pretekstu do twierdzeń, że Ukraina nie chce pokoju — zaznaczył. Ujawnił przy tym, że Waszyngton wywiera presję w sprawie przyjęcia planu, ale Ukraina nie zgodzi się na rozwiązania odbierające jej wolność i godność. — Żadne rozmowy o Ukrainie nie mogą odbywać się bez Ukrainy — przypomniał.
Zełenski wezwał też obywateli do jedności i działania ponad politycznymi podziałami. — Państwo w czasie wojny musi działać sprawnie. Parlament i rząd muszą pracować razem, a naszym jedynym wrogiem jest Rosja — podkreślił.
Na koniec zapowiedział, że najbliższy tydzień będzie wyjątkowo trudny. — Wróg będzie próbował nas podzielić. Nie możemy mu na to pozwolić. Będziemy walczyć na polu dyplomatycznym i wewnątrz kraju — o pokój, o naszą godność, o nasze dobro. Wiem, że nie jestem sam. Jesteśmy narodem wolnym, godnym i zjednoczonym — zakończył.
Źródło: onet
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze