Na warszawskiej stacji hydrologicznej Bulwary w piątek odnotowano jedynie 11 cm wody w Wiśle — był to wynik wyrównujący najniższy poziom w historii tego punktu (taki sam zanotowano 8 lipca br.). Podobnie nisko było na stacji Warszawa-Nadwilanówka, gdzie głębokość rzeki spadła do 41 cm.
Problemy z niską wodą nie dotyczą wyłącznie Wisły. IMGW informowało, że na 16 stacjach w całym kraju rzeki — m.in. Żylica, Nysa Kłodzka, Kwisa, Pilica, Prądnik, Kaczawa, Moszczenica i Łososina — osiągały poziomy poniżej minimum okresowego.
Zdarzały się jednak miejsca z nadmiarem wody. W piątek w Dziarnach (woj. warmińsko-mazurskie) na Iławce poziom przekroczył stan ostrzegawczy, sięgając 135 cm, a na Wkrze w Trzcińcu (woj. mazowieckie) zanotowano aż 280 cm.
Eksperci ostrzegają, że przy zapowiadanych wrześniowych upałach Polsce może grozić kolejna fala suszy i dalsze obniżanie się stanów wód - podobnie jak w ubiegłym roku.
red./onet
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze