Reklama

Wielki pożar lasu pod Warszawą. Ewakuacja mieszkańców i setki strażaków w akcji

Ponad 30 hektarów lasu płonie w miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim. Z powodu silnego zadymienia ewakuowano ponad 40 mieszkańców Ołdakowizny i Rządzy. W akcji uczestniczą setki strażaków, policja, wojsko oraz śmigłowce.

Ogień objął ponad 30 hektarów

Pożar wybuchł w rejonie miejscowości Międzyleś, niedaleko Warszawy. Ogień objął ponad 30 hektarów terenu leśnego. Sytuacja była na tyle poważna, że zwołano sztab kryzysowy w gminie Poświętne.

Ze względu na bardzo silne i niebezpieczne zadymienie policja ewakuowała ponad 40 osób z miejscowości Ołdakowizna i Rządza. Część mieszkańców miała spędzić noc w szkole w Stanisławowie.

Setki strażaków i wsparcie z powietrza

W działaniach bierze udział prawie 400 strażaków oraz 75 pojazdów. Na miejsce kierowane są kolejne siły. Do akcji włączono także policyjny śmigłowiec Black Hawk z podwieszonym zbiornikiem Bambi Bucket, który umożliwia zrzuty wody z powietrza. W działaniach wykorzystywane są również Dromadery.

Reklama

Do walki z żywiołem skierowano cztery moduły GFFF, przeznaczone do zwalczania wielkopowierzchniowych pożarów lasów. To specjalistyczne grupy wyposażone w pojazdy i zaplecze logistyczne, pozwalające na długotrwałe prowadzenie działań w trudnym terenie.

Wojsko i policja pomagają w akcji

Do działań włączono wojsko, które ma monitorować teren z użyciem dronów. W akcję zaangażowani są również policjanci. Łącznie ponad 460 funkcjonariuszy pomaga przy zabezpieczeniu terenu, kierowaniu ruchem i wsparciu działań ratowniczych.

Zablokowana została droga krajowa nr 50 na odcinku Stanisławów–Łochów. Kierowcy muszą korzystać z objazdów drogą wojewódzką nr 637 oraz trasami lokalnymi.

Reklama

Apel o ograniczenie zużycia wody

Urząd gminy Stanisławów zaapelował do mieszkańców o natychmiastowe i maksymalne ograniczenie zużycia wody z sieci wodociągowej. Ma to zapewnić odpowiednie ciśnienie dla jednostek straży pożarnej prowadzących akcję gaśniczą.

Służby nie wykluczają, że przyczyną pożaru mogło być podpalenie. Ma to związek z podobnymi zdarzeniami, do których dochodziło w tej okolicy w ostatnich dniach.

Premier: najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców

Do sytuacji odniósł się premier Donald Tusk. „Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb — na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji” — przekazał szef rządu.

Reklama

Nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Strażacy zapowiadają, że walkę z ogniem może utrudniać wiatr.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości