Reklama

Alarm postawił wszystkich na nogi. Pożar w hotelu pod Warszawą

To miał być zwykły wakacyjny poranek. Zamiast spokojnego śniadania i planów na kolejny dzień pobytu, goście jednego z hoteli pod Warszawą musieli w pośpiechu opuścić budynek. We wtorek, 7 lipca, w obiekcie doszło do pożaru, który postawił na nogi służby ratunkowe. Na miejsce skierowano siedem zastępów straży pożarnej, a cały teren został zabezpieczony. Na szczęście obyło się bez osób poszkodowanych.

Alarm uruchomił akcję ratunkową

Do pożaru doszło w miejscowości Tartak Brzózki w gminie Radziejowice, w powiecie żyrardowskim. Hotel znajduje się w pobliżu popularnych atrakcji turystycznych – parku wodnego Suntago oraz Term Mszczonów. Informacja o zagrożeniu dotarła do strażaków kilka minut po godzinie 10.00. Zgłoszenie zostało wygenerowane automatycznie przez system alarmu przeciwpożarowego.

Na miejsce natychmiast skierowano siedem zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Ogień pojawił się w jednym z pomieszczeń na parterze budynku. Gdy pierwsi strażacy dotarli pod hotel, z okna wydobywały się już kłęby dymu.

Reklama

– Ze zgłoszenia wynikało, że na terenie hotelu w Radziejowicach pojawił się ogień. Staramy się dostać do źródła pożaru. Obecnie z okna na parterze wydobywa się dym – przekazał w rozmowie z nami mł. bryg. Jarosław Belina, rzecznik Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żyrardowie.

Wszyscy zdążyli opuścić budynek

Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że pożar nie doprowadził do tragedii. Zarówno goście hotelowi, jak i pracownicy zdołali bezpiecznie ewakuować się jeszcze przed rozpoczęciem działań gaśniczych.

– Wszyscy goście i pracownicy ewakuowali się z budynku. Nikt nie ucierpiał – poinformował mł. bryg. Jarosław Belina.

Reklama

Po przyjeździe na miejsce strażacy sprawdzili wszystkie pomieszczenia, aby wykluczyć możliwość, że w środku pozostały jakiekolwiek osoby.

– Pożar został szybko zauważony. W tej chwili budynek jest sprawdzany – dodał rzecznik.

Strażacy opanowują sytuację. Przyczyna pożaru pozostaje nieznana

Choć sytuacja została szybko opanowana, działania strażaków trwały jeszcze przez dłuższy czas. Ratownicy koncentrowali się nie tylko na ugaszeniu źródła ognia, ale również na niedopuszczeniu do rozprzestrzenienia się pożaru na kolejne części hotelu.

– Staramy się zapobiec rozprzestrzenianiu się pożaru – podkreślił mł. bryg. Jarosław Belina.

Reklama

Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pojawienia się ognia. Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane po zakończeniu akcji gaśniczej i przeprowadzeniu oględzin przez odpowiednie służby. Do tego czasu teren pozostaje zabezpieczony, a śledczy będą ustalać, od czego rozpoczął się pożar.

Źródło: warszawa.naszemiasto.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości