Stołeczny nadzór budowlany wszczął postępowanie dotyczące stanu technicznego szyb w Varso Tower. Decyzja ma związek z incydentami, podczas których fragmenty elewacji najwyższego budynku w Unii Europejskiej spadały na teren wokół wieżowca. W czerwcu uszkodzone zostały zaparkowane samochody. Nikt nie odniósł obrażeń.
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy wszczął z urzędu postępowanie administracyjne dotyczące stanu technicznego szyb w Varso Tower przy ulicy Chmielnej.
Właściciel nieruchomości został zobowiązany do przekazania dokumentacji niezbędnej do dalszego prowadzenia sprawy. Dopiero jej analiza pozwoli inspektorom określić kolejne działania. Nie podano terminu zakończenia postępowania ani daty ewentualnej kontroli na miejscu.
Nadzór budowlany przypomniał, że zapewnienie bezpieczeństwa obiektu oraz użytkowanie go zgodnie z przeznaczeniem należy do obowiązków właściciela lub zarządcy budynku.
Do ostatniego niebezpiecznego zdarzenia doszło w nocy z 21 na 22 czerwca. Z szyby elewacyjnej znajdującej się na 28. piętrze Varso Tower wykruszyły się fragmenty szkła, które spadły na chodnik i jezdnię.
Zgłoszenie wpłynęło do policji po godzinie 4 nad ranem. Według informacji przekazanych przez RMF FM uszkodzone zostały trzy zaparkowane samochody. Policja potwierdziła uszkodzenie samochodu marki Fiat, natomiast zarządca budynku informował o kontakcie z właścicielami pojazdów, które ucierpiały w wyniku zdarzenia.
Mimo że szkło spadło w ścisłym centrum Warszawy, nikt nie został ranny. Teren został wygrodzony, a na miejsce wezwano pracowników wykonujących prace na wysokości.
Przedstawiciele HB Reavis, zarządcy kompleksu Varso, przekazali, że doszło do jednostkowego uszkodzenia jednej z szyb elewacyjnych. Według firmy konstrukcja fasady pozostaje bezpieczna i spełnia wymagane normy budowlane.
Zarządca wyjaśnił, że w budynku zastosowano szkło hartowane, które po uszkodzeniu rozpada się na drobne fragmenty. Ma to ograniczać zagrożenie dla osób znajdujących się w pobliżu.
Weryfikacja przeprowadzona po czerwcowym incydencie miała wykazać, że doszło do spontanicznego pęknięcia szkła hartowanego. Według zarządcy mogło ono nastąpić wskutek wytrącenia się siarczku niklu oraz znacznych różnic temperatury zewnętrznej.
– Zastosowane w budynku rozwiązania opierają się na nowoczesnym szkle hartowanym, które w przypadku uszkodzenia rozpada się na drobne fragmenty, minimalizując potencjalne ryzyko dla osób znajdujących się w najbliższym otoczeniu – przekazała przedstawicielka zarządcy.
Czerwcowe zdarzenie nie było pierwszym takim przypadkiem w Varso Tower. We wrześniu 2025 roku zewnętrzna tafla szyby na 11. piętrze uległa uszkodzeniu, a fragmenty szkła spadły na chodnik i teren ogródka kawiarnianego.
Miejsce zostało wcześniej zamknięte i zabezpieczone. Kawiarnia była wówczas nieczynna, dlatego również wtedy nikt nie został poszkodowany.
Zarządca poinformował po tamtym zdarzeniu, że uszkodzona została jedynie zewnętrzna tafla, natomiast dwie wewnętrzne warstwy pozostały nienaruszone. Jako prawdopodobną przyczynę również wskazano spontaniczne pęknięcie szkła hartowanego związane z mikroskopijnym wtrąceniem siarczku niklu.
Firma podkreślała, że szyby wykorzystane w Varso Tower przeszły podczas produkcji specjalne wygrzewanie termiczne, które ma wykrywać elementy szczególnie podatne na pękanie. Proces ten zmniejsza ryzyko, ale nie eliminuje go całkowicie.
Varso Tower ma 310 metrów wysokości i 53 piętra. Jest najwyższym budynkiem w Polsce oraz w całej Unii Europejskiej. Wieżowiec oferuje około 70 tys. metrów kwadratowych powierzchni.
Na wyższych kondygnacjach znajdują się między innymi restauracja i taras widokowy, a większość pięter przeznaczono na biura. Budowa wieżowca została zakończona w 2022 roku.
Varso Tower stanowi część kompleksu Varso Place, w skład którego wchodzą także dwa niższe budynki. Obiekt znajduje się przy ulicy Chmielnej, w sąsiedztwie Dworca Centralnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze