Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie rozpoczyna jeden z największych programów inwestycyjnych w swojej historii. W latach 2025–2026 do placówki trafi ponad 272 mln zł, które zostaną przeznaczone na rozwój infrastruktury medycznej, nowoczesną diagnostykę, cyfryzację oraz rozbudowę zaplecza dla badań klinicznych. To pieniądze pochodzące zarówno z funduszy krajowych, jak i programów unijnych.
Skala przedsięwzięcia pokazuje, jak istotną rolę Instytut odgrywa dziś nie tylko dla Warszawy i Mazowsza, ale dla całego systemu leczenia onkologicznego w Polsce. Co piąty pacjent trafiający do placówki przyjeżdża spoza regionu, a liczba chorych wymagających specjalistycznej diagnostyki i terapii stale rośnie.
Największe wsparcie finansowe — niemal 225 mln zł — pochodzi z Funduszu Medycznego. Środki zostaną przeznaczone przede wszystkim na rozwój infrastruktury medycznej oraz poprawę warunków leczenia pacjentów. W planach znajduje się budowa nowej przychodni, a także modernizacja i doposażenie najważniejszych klinik oraz zakładów Instytutu.
To inwestycja, która ma realnie skrócić czas oczekiwania na diagnostykę i leczenie, a jednocześnie zwiększyć możliwości przyjmowania pacjentów wymagających wysoko specjalistycznej opieki. W praktyce oznacza to zarówno nowoczesny sprzęt, jak i lepiej zorganizowaną ścieżkę leczenia.
Dodatkowe niemal 20 mln zł Instytut pozyskał z programu Fundusze Europejskie na Infrastrukturę, Klimat, Środowisko (FEnIKS). Pieniądze mają wesprzeć rozwój ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i tzw. opieki jednego dnia, która pozwala przeprowadzać część procedur bez konieczności hospitalizacji. To kierunek, który od lat rozwijają największe europejskie centra onkologiczne.
Jednym z najważniejszych elementów całego programu będzie szeroko zakrojona cyfryzacja placówki. Na projekt „Cyfrowy szpital”, finansowany ze środków KPO, Instytut otrzyma 12 mln zł.
W praktyce oznacza to wdrożenie nowoczesnego systemu elektronicznej dokumentacji medycznej zintegrowanego z centralnym systemem P1, cyfryzację archiwalnej dokumentacji, a także wykorzystanie tabletów i podpisów elektronicznych w codziennej pracy lekarzy oraz personelu medycznego.
Szczególnie istotna ma być integracja systemów radiologicznych z Platformą Usług Inteligentnych. Dzięki temu możliwe stanie się wykorzystanie algorytmów sztucznej inteligencji do automatycznej analizy obrazów diagnostycznych w standardzie DICOM. Rozwiązania AI mają wspierać lekarzy w szybszym wykrywaniu zmian nowotworowych i usprawnić proces diagnostyczny.
Projekt obejmuje również modernizację infrastruktury technicznej oraz znaczące wzmocnienie cyberbezpieczeństwa szpitala — obszaru, który w ochronie zdrowia staje się dziś jednym z kluczowych wyzwań.
– Ponad 20 proc. naszych podopiecznych to pacjenci spoza Mazowsza. Jako instytut onkologii o najwyższym stopniu referencyjności zapewniamy wsparcie każdemu, kto się do nas zgłasza. Nigdy nie odprawiamy pacjentów z kwitkiem i to się nie zmieni. Wdrożenie nowoczesnych narzędzi informatycznych pozwoli nam usprawnić zarządzanie – podkreśliła dyrektor Instytutu prof. Beata Jagielska.
Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie od lat pozostaje najważniejszym ośrodkiem onkologicznym w Polsce i jednym z największych w Europie. Placówka została otwarta w 1932 roku dzięki staraniom Marii Skłodowskiej-Curie, która osobiście angażowała się w stworzenie nowoczesnego centrum walki z rakiem w Warszawie.
To właśnie dzięki niej do Polski trafił wówczas najnowocześniejszy sprzęt wykorzystywany w leczeniu nowotworów. Dziś Instytut ponownie staje przed dużą transformacją — tym razem cyfrową i infrastrukturalną.
Nowe inwestycje mają nie tylko poprawić komfort leczenia i pracy personelu, ale przede wszystkim zwiększyć skuteczność diagnostyki oraz dostępność terapii dla pacjentów z całego kraju. W obliczu rosnącej liczby zachorowań na nowotwory to zmiany, które mogą mieć znaczenie dla całego systemu ochrony zdrowia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze