Reklama

Marywilska ma powstać z popiołów. Jest jednak jeden problem

Minęły ponad dwa lata od pożaru, który zniszczył centrum handlowe przy Marywilskiej 44. Miejsce, które wcześniej każdego dnia przyciągało klientów z Warszawy i okolic, wciąż nie wróciło do dawnej formy. Część przedsiębiorców prowadzi dziś działalność w tymczasowych obiektach, a nad przyszłością całego kompleksu nadal ciąży istotna niewiadoma. Chodzi o nową umowę dzierżawy miejskiego gruntu.

Spółka Marywilska 44 chce odbudować centrum i deklaruje, że jest gotowa przeznaczyć na inwestycję około 150 mln zł. Zanim jednak na terenie pojawi się ciężki sprzęt i rozpoczną się właściwe prace budowlane, konieczne jest porozumienie z warszawskim samorządem.

Rada Warszawy otworzyła już drogę do zawarcia nowej, wieloletniej umowy. Zgodnie z przyjętym rozwiązaniem teren miałby zostać wydzierżawiony spółce na 29 lat bez przeprowadzania przetargu. Sama zgoda samorządowców nie oznacza jednak, że wszystkie formalności zostały zakończone. Dokumentu wciąż nie podpisano, ponieważ miasto i spółka ustalają szczegółowe warunki przyszłej współpracy.

Reklama

Inwestycja za około 150 mln zł czeka na zielone światło

Dla spółki długość nowej umowy ma kluczowe znaczenie. Odbudowa tak dużego obiektu wymaga nie tylko ogromnych nakładów finansowych, ale również pewności, że inwestycja będzie mogła funkcjonować przez odpowiednio długi czas. Bez takiej perspektywy wydanie około 150 mln zł na nową halę byłoby obarczone zbyt dużym ryzykiem.

Na razie rozmowy z miastem nie zostały zakończone. Warszawski ratusz informuje, że strony ustalają podstawowe zasady przyszłej dzierżawy. Jednym z najważniejszych tematów pozostaje wysokość czynszu.

Reklama

„Obecnie ustalane są podstawowe, ogólne warunki zawarcia nowej umowy, w tym dotyczące wysokości czynszu dzierżawnego (...) zawarcie umowy nie będzie mogło nastąpić wcześniej niż w połowie sierpnia 2026 r.” – przekazał stołeczny ratusz, cytowany w materiale TVP3 Warszawa.

Równolegle spółka prowadzi przygotowania formalne związane z samą odbudową. Według jej władz jest szansa, że jeszcze przed końcem tegorocznych wakacji uda się uzyskać prawomocne pozwolenie na budowę. Nawet wtedy rozpoczęcie inwestycji będzie jednak uzależnione od zakończenia negocjacji z miastem.

Reklama

– Jest duża szansa, że do końca wakacji spółka będzie dysponowała prawomocnym pozwoleniem na budowę. Natomiast oczywiście nie rozpoczniemy budowy do momentu, kiedy nie będziemy mieć podpisanej nowej umowy dzierżawy – powiedziała Małgorzata Konarska, prezes zarządu spółki Marywilska 44.

Sytuacja jest więc dość nietypowa. Z jednej strony przygotowania do odbudowy postępują, z drugiej – inwestor nadal nie ma dokumentu, który zapewniałby mu możliwość wieloletniego korzystania z terenu. Dopóki ta kwestia nie zostanie rozwiązana, faktyczny start prac pozostaje niepewny.

Reklama

Pożar zmienił życie setek przedsiębiorców

Historia obecnych negocjacji zaczęła się w maju 2024 roku. To wtedy ogromny pożar zniszczył centrum handlowe przy Marywilskiej. Skala zdarzenia była ogromna, a jego konsekwencje odczuli przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy niemal z dnia na dzień stracili miejsca prowadzenia swoich biznesów.

Dla wielu z nich Marywilska była czymś więcej niż adresem firmy. Przez lata funkcjonowały tam setki punktów handlowych i usługowych, a przedsiębiorcy budowali własną bazę klientów. Po pożarze konieczne było znalezienie rozwiązania, które pozwoliłoby przynajmniej części z nich wrócić do działalności.

Reklama

Tak powstało tymczasowe miasteczko kontenerowe, w którym obecnie pracuje część kupców. Od początku było jednak jasne, że jest to rozwiązanie przejściowe. Docelowym scenariuszem pozostaje odbudowa właściwego centrum.

Miasto po pożarze zdecydowało się również znacząco zmniejszyć finansowe obciążenia związane z dzierżawą terenu. Czynsz został obniżony o 95 proc., a preferencyjne warunki mają obowiązywać do końca 2027 roku. Później, od 2028 roku, wysokość opłat ma zostać określona na podstawie wyceny rzeczoznawcy.

Reklama

Jednocześnie samorząd zdecydował, że zawarcie kolejnej umowy dzierżawy nie będzie wymagało organizowania przetargu. Według miasta takie rozwiązanie jest zgodne z prawem i ma umożliwić kontynuowanie działalności handlowej w miejscu, które przez lata było z nią związane.

Przyszłość Marywilskiej zależy od porozumienia z miastem

Wśród warszawskich samorządowców odbudowa centrum ma szerokie poparcie. Argumentują oni, że przy inwestycji liczonej w setkach milionów złotych spółka potrzebuje stabilnych warunków i odpowiednio długiego okresu dzierżawy.

– Nam bardzo zależy, żeby jak najszybciej przywrócić temu miejscu dawny charakter. Spółka, która ma dotychczas umowę dzierżawy, potrzebuje przedłużenia, żeby zabezpieczyć stabilność inwestycji – mówiła Kamila Gołębiowska, wiceprzewodnicząca Rady m.st. Warszawy, w materiale TVP3 Warszawa.

Reklama

O politycznym porozumieniu wokół przyszłości tego terenu mówił także wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz.

– Była zgoda społeczna wszystkich sił politycznych w Radzie Warszawy, że będziemy chcieli, aby tam ta działalność gospodarcza była kontynuowana – podkreślił.

Kierunek wydaje się więc przesądzony: zarówno spółka, jak i przedstawiciele miasta chcą, aby handel przy Marywilskiej 44 został odbudowany. Do rozwiązania pozostają jednak kwestie, które z punktu widzenia całej inwestycji są fundamentalne.

Reklama

Najważniejszą z nich jest ostateczny kształt nowej umowy dzierżawy. Dopiero jej podpisanie da spółce podstawę do uruchomienia inwestycji wartej około 150 mln zł. Bez wieloletniej gwarancji korzystania z gruntu odbudowa tak dużego centrum nie miałaby dla inwestora ekonomicznego uzasadnienia.

Dlatego najbliższe tygodnie mogą mieć dla Marywilskiej 44 większe znaczenie niż kolejne zapowiedzi dotyczące rozpoczęcia budowy. Pozwolenia i przygotowane projekty są niezbędne, ale dopiero porozumienie z miastem może sprawić, że plany odbudowy przełożą się na rzeczywiste prace. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, po ponad dwóch latach od pożaru przyszłość jednego z najbardziej rozpoznawalnych centrów handlowych tej części Warszawy może wreszcie stać się bardziej konkretna.

Źródło: warszawa.tvp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości