Reklama

Tysiące nowych mieszkań. Czerwiec przejdzie do historii

Czerwiec przyniósł na polskim rynku mieszkaniowym wynik, jakiego nie notowano od co najmniej dwóch dekad. Do użytkowania oddano w całym kraju blisko 19 tys. mieszkań. To jednak jeden z tych przypadków, gdy pojedynczy bardzo dobry miesiąc nie opowiada całej historii. Gdy spojrzeć na pierwsze półrocze 2026 roku, obraz budownictwa jest już znacznie bardziej stonowany.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego od początku stycznia do końca czerwca do użytkowania trafiło 94,9 tys. mieszkań. Sam czerwiec odpowiadał za 18,7 tys. z nich i właśnie ten wynik zwrócił szczególną uwagę analityków rynku.

Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom, wskazuje, że był to najlepszy czerwiec pod względem liczby ukończonych mieszkań od co najmniej 20 lat. Mocna końcówka półrocza nie wystarczyła jednak, by cały sześciomiesięczny okres można było uznać za rekordowy.

Rekordowy miesiąc, ale bez rekordowego półrocza

W pierwszej połowie 2026 roku oddano więcej mieszkań niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Wynik pozostaje jednak wyraźnie słabszy od tego, co rynek obserwował w latach 2021–2023. Wówczas w ciągu pierwszych sześciu miesięcy roku do użytkowania trafiało ponad 100 tys. lokali.

Reklama

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku firm deweloperskich. W czerwcu odpowiadały one za niespełna 12 tys. nowych mieszkań. To dużo, ale wciąż mniej od czerwcowego rekordu z 2023 roku, kiedy deweloperzy ukończyli około 13,5 tys. lokali.

W całym pierwszym półroczu firmy oddały natomiast ponad 57 tys. mieszkań. To wynik niższy niż w analogicznych okresach lat 2021–2024 i zaledwie o 424 lokale lepszy niż rok wcześniej. Zdaniem Katarzyny Kuniewicz trudno więc mówić o spektakularnym odbiciu. Pierwsze sześć miesięcy 2026 roku w wykonaniu deweloperów było raczej przeciętne.

Reklama

Firmy zachowują ostrożność również przy rozpoczynaniu kolejnych inwestycji. W całej Polsce od stycznia do czerwca ruszyła budowa 114,5 tys. mieszkań, z czego 19,8 tys. tylko w czerwcu. Na tle poprzednich lat tegoroczne wyniki plasują się mniej więcej w środku stawki.

Powód takiej ostrożności może być prosty: na rynku wciąż znajduje się duża liczba mieszkań czekających na nabywców. Deweloperzy nie mają więc powodów, by za wszelką cenę uruchamiać kolejne projekty i jeszcze bardziej zwiększać podaż.

Reklama

TBS-y i SIM-y z wynikiem, który robi wrażenie

Największe zaskoczenie przyniosły jednak dane dotyczące budownictwa społeczno-czynszowego. To właśnie w tym segmencie 2026 rok może okazać się naprawdę wyjątkowy.

Towarzystwa Budownictwa Społecznego oraz Społeczne Inicjatywy Mieszkaniowe tylko w czerwcu oddały do użytkowania 1295 mieszkań. Dla porównania – to o 80 lokali więcej, niż powstało w tym segmencie przez cały 2021 rok.

Jeszcze bardziej wymowne są dane za całe półrocze. Od stycznia do czerwca TBS-y i SIM-y przekazały łącznie 2531 mieszkań, czyli mniej więcej tyle, ile w całym 2024 roku.

Reklama

Jeżeli obecne tempo zostanie utrzymane, budownictwo społeczno-czynszowe może zakończyć rok z rekordowym rezultatem. Według analityczki Otodom przekroczenie granicy 5 tys. oddanych mieszkań jest dziś bardzo prawdopodobnym scenariuszem.

To nadal stosunkowo niewielka część całego rynku mieszkaniowego, ale tempo wzrostu pokazuje wyraźną zmianę. Segment, który przez lata pozostawał w cieniu budownictwa deweloperskiego i indywidualnego, zaczyna odgrywać coraz bardziej zauważalną rolę.

Polacy znów chętniej budują, a pozwoleń przybywa

Ciekawy sygnał płynie również od inwestorów indywidualnych, czyli przede wszystkim gospodarstw domowych budujących własne domy. W pierwszym półroczu rozpoczęli oni budowę ponad 42 tys. mieszkań. To więcej niż przed rokiem i kolejny dowód na stopniowy wzrost aktywności obserwowany w tej części rynku od 2024 roku.

Reklama

Optymistycznie wyglądają także statystyki dotyczące przyszłych inwestycji. W pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku wydano pozwolenia na budowę ponad 145 tys. mieszkań. To rezultat lepszy niż w analogicznych okresach trzech poprzednich lat. Wyższe wartości notowano jedynie podczas wyjątkowo mocnych pierwszych półroczy 2021 i 2022 roku.

W samym czerwcu wydano pozwolenia na budowę ponad 25 tys. mieszkań, co również można uznać za solidny wynik.

Dane z pierwszej połowy roku pokazują więc rynek pełen kontrastów. Z jednej strony mamy rekordowy czerwiec i wyjątkowo szybki rozwój budownictwa społeczno-czynszowego. Z drugiej – ostrożnych deweloperów i półroczne wyniki, które trudno nazwać przełomowymi.

Reklama

Najbliższe miesiące pokażą, czy czerwcowe przyspieszenie było jedynie jednorazowym wyskokiem w statystykach, czy pierwszym sygnałem mocniejszego drugiego półrocza. Jedno jest już jednak pewne: jeśli gdzieś w polskim budownictwie mieszkaniowym rzeczywiście padają dziś rekordy, to najbardziej spektakularne z nich należą do TBS-ów i SIM-ów.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości