Reklama

Polacy mają dość cen fachowców. Remonty biorą we własne ręce

Remont po polsku? Zamiast telefonu do ekipy budowlanej często zaczyna się od zakasania rękawów, telefonu do szwagra albo pytania znajomego, czy przypadkiem nie ma wolnej soboty. Jak pokazują najnowsze badania, ponad połowa Polaków ostatnie prace remontowe wykonała samodzielnie lub z pomocą rodziny i znajomych. Fachowcy? Owszem, ale najczęściej wtedy, gdy bez specjalistycznej wiedzy trudno ruszyć dalej.

Z badania „To my. Polacy o nieruchomościach – II kwartał 2026” wynika, że 30 proc. ankietowanych ostatni remont przeprowadziło całkowicie samodzielnie. Kolejne 25 proc. również wzięło sprawy w swoje ręce, choć w razie potrzeby korzystało z pomocy bliskich. Łącznie daje to 55 proc. Polaków, którzy przynajmniej w dużej mierze obyli się bez profesjonalnej ekipy remontowej.

Tylko 24 proc. badanych zdecydowało się powierzyć całość prac fachowcom. Coraz częściej wybieramy natomiast rozwiązanie pośrednie: 20 proc. respondentów część remontu wykonało własnymi siłami, a trudniejsze zadania pozostawiło specjalistom.

Reklama

FACHOWIEC DO TRUDNYCH ZADAŃ, RESZTA WŁASNYMI RĘKAMI

Taki model nie powinien szczególnie dziwić. Remont mieszkania czy domu potrafi dziś poważnie obciążyć domowy budżet. W ostatnich latach wzrosły zarówno ceny materiałów, jak i koszty robocizny, dlatego wiele osób szuka oszczędności tam, gdzie jest to możliwe.

Malowanie ścian, skręcanie mebli, układanie paneli czy drobne prace wykończeniowe coraz częściej wykonujemy więc sami. Po fachowców sięgamy przede wszystkim wtedy, gdy potrzebne są konkretne umiejętności, doświadczenie albo po prostu bezpieczeństwo. W efekcie polski remont coraz częściej wygląda jak wspólne przedsięwzięcie właściciela nieruchomości i specjalistów, a nie kompleksowa usługa powierzona jednej ekipie.

Reklama

Co ciekawe, podejście do remontowania różni się w zależności od rodzaju nieruchomości. Właściciele domów wyraźnie częściej decydują się na samodzielną pracę. Taką odpowiedź wskazało 36 proc. z nich, podczas gdy wśród właścicieli mieszkań było to 25 proc.

Mieszkańcy bloków i apartamentowców częściej natomiast oddają remont w ręce profesjonalistów. Na kompleksowe zlecenie wszystkich prac zdecydowało się 30 proc. właścicieli mieszkań i tylko 18 proc. właścicieli domów.

POKOLENIE 35–44 LAT NIE BOI SIĘ REMONTÓW

Szczególnie interesująco wyglądają wyniki dotyczące osób w wieku od 35 do 44 lat, czyli grupy bardzo aktywnej na rynku nieruchomości. Aż 70 proc. badanych w tym wieku ostatni remont przeprowadziło samodzielnie albo korzystając ze wsparcia rodziny i znajomych.

Reklama

To pokolenie, które często jest już właścicielem pierwszego lub kolejnego mieszkania czy domu, ale jednocześnie musi mierzyć się z wysokimi kosztami życia i usług. Nic więc dziwnego, że tam, gdzie można zaoszczędzić kilka tysięcy złotych dzięki własnej pracy, wiele osób po prostu decyduje się spróbować.

Tym bardziej że większość remontów wcale nie oznacza wywracania całego mieszkania do góry nogami. Generalny remont przeprowadziło ostatnio jedynie 18 proc. ankietowanych. Znacznie częściej chodzi o odświeżenie jednego pomieszczenia, wymianę części wyposażenia, drobną modernizację albo naprawy odkładane od dłuższego czasu.

Reklama

REMONT ZA 5 TYSIĘCY? WIELE OSÓB WCIĄŻ MIEŚCI SIĘ W TAKIM BUDŻECIE

Skala prowadzonych prac znajduje odzwierciedlenie w wydatkach. Połowa ankietowanych przeznaczyła na ostatni remont nie więcej niż 15 tys. zł, a duża część tej grupy zamknęła się w kwocie do 5 tys. zł. Kolejne 18 proc. badanych wydało od 15 do 30 tys. zł.

Pokazuje to, że w wielu polskich domach „remont” nie oznacza dziś wielomiesięcznej rewolucji i wydatków liczonych w dziesiątkach czy setkach tysięcy złotych. Często jest to po prostu nowy kolor ścian, odświeżona kuchnia, wymieniona podłoga albo kilka zmian, które mają sprawić, że wnętrze znów będzie wyglądało świeżo.

Reklama

Zresztą Polacy lubią zmieniać swoje mieszkania nawet bez prawdziwego remontu. Czterech na dziesięciu badanych przynajmniej raz w roku wymienia dekoracje lub w inny sposób odświeża wystrój. Trzech na dziesięciu regularnie urządza natomiast domowe przemeblowanie.

Wygląda więc na to, że potrzeba zmian we własnych czterech ścianach jest w nas całkiem silna. Tyle że zamiast od razu wzywać ekipę remontową, coraz częściej najpierw sprawdzamy poradnik w internecie, kompletujemy narzędzia i próbujemy zrobić to sami. Dopiero później okazuje się, czy był to sposób na sporą oszczędność, czy początek historii kończącej się słowami: „Trzeba było od razu zadzwonić po fachowca”.

Reklama

Badanie „To my. Polacy o nieruchomościach – II kwartał 2026” zostało przeprowadzone w maju przez agencję Inquiry na zlecenie Nieruchomosci-online.pl na reprezentatywnej grupie 1003 dorosłych Polaków.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości