Stołeczny rynek biurowy wyraźnie przyspieszył. W pierwszej połowie 2026 roku firmy wynajęły w Warszawie o blisko 40 proc. więcej powierzchni niż rok wcześniej. Eksperci zwracają jednak uwagę na drugą stronę tego trendu – deweloperzy niemal wstrzymali nowe inwestycje, a dostępnych biur w najlepszych lokalizacjach zaczyna brakować.
Warszawa pozostaje najważniejszym centrum biurowym w Polsce, a najnowsze dane pokazują, że zainteresowanie firm stołecznymi powierzchniami rośnie. Według analizy firmy doradczej Knight Frank w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku podpisano umowy najmu na niemal 417 tys. m kw. biur. To aż o 38 proc. więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.
Największą popularnością cieszą się centralne rejony miasta. Aż 59 proc. wszystkich transakcji przypadło na obszary położone w centrum Warszawy. Największy udział miał rejon City Centre West, który odpowiadał za 34 proc. wynajętej powierzchni. Duże zainteresowanie utrzymało także zagłębie biurowe na Służewcu – tam zawarto 21 proc. transakcji.
Zdaniem ekspertów wzrost aktywności najemców pokazuje, że firmy coraz bardziej świadomie podchodzą do kwestii powierzchni biurowych. Nie chodzi już wyłącznie o metraż, ale także o lokalizację, komfort pracy, standard budynku i jego efektywność energetyczną.
Największą część rynku stanowiły przedłużenia dotychczasowych umów. Renegocjacje odpowiadały za 48 proc. wszystkich transakcji. Nowe umowy najmu stanowiły 46 proc., natomiast ekspansje firm – 5 proc.
– Firmy dokładnie analizują swoje potrzeby i koszty związane ze zmianą siedziby. W przypadku dobrze położonych biur, które zapewniają odpowiednie warunki pracy, wiele przedsiębiorstw decyduje się pozostać w obecnych lokalizacjach – wskazują analitycy Knight Frank.
Najaktywniejsze pozostają sektory związane z usługami dla biznesu, które odpowiadały za 15 proc. wynajętej powierzchni. Duży udział miały również banki, firmy ubezpieczeniowe i inwestycyjne (13 proc.), branża IT (11 proc.) oraz instytucje publiczne (11 proc.).
Choć popyt rośnie, rynek nie jest zalewany nowymi inwestycjami. W pierwszym półroczu Warszawa wzbogaciła się o około 45 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni biurowej. Największym oddanym projektem był budynek Studio A firmy Skanska o powierzchni 24 tys. m kw.
Prognozy na cały rok pokazują jednak mocne ograniczenie podaży. Do końca 2026 roku ma powstać zaledwie około 49 tys. m kw. nowych biur. To jeden z najniższych wyników od blisko dwóch dekad.
W kolejnych latach sytuacja ma się nieco poprawić – w latach 2027–2028 planowane jest oddanie około 125 tys. m kw. powierzchni. Większość tych inwestycji powstaje jednak w ścisłym centrum, szczególnie w rejonie ronda Daszyńskiego.
Rosnący popyt przy ograniczonej liczbie nowych projektów powoduje spadek liczby wolnych powierzchni. Na koniec czerwca 2026 roku wskaźnik pustostanów w Warszawie wyniósł 8,5 proc. – o 2,3 punktu procentowego mniej niż rok wcześniej.
Eksperci przewidują, że najlepsze budynki w atrakcyjnych lokalizacjach mogą wkrótce stać się szczególnie poszukiwane. Firmy, które będą chciały przenieść swoje biura, mogą mieć coraz trudniej ze znalezieniem przestrzeni spełniającej wszystkie wymagania.
Warszawski rynek biurowy wchodzi więc w nową fazę – po okresie ostrożności i pracy hybrydowej firmy ponownie zwiększają zapotrzebowanie na powierzchnie, ale wybór dostępnych miejsc staje się coraz mniejszy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze