Weekendowe zdarzenie w Parku Fontann w Warszawie pokazuje, jak niebezpieczne mogą być pozornie niewinne zjazdy z górki.
Do bardzo groźnego wypadku doszło w miniony weekend na górce przy Park Fontann. Patrolujący ten rejon strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego Straży Miejskiej m.st. Warszawy zauważyli u podnóża stoku grupę zdenerwowanych osób. Gdy podeszli bliżej, szybko stało się jasne, że sytuacja jest poważna.
U stóp dość stromego zbocza leżała kobieta. Krwawiła z ust i nosa, a nad okiem widoczny był duży guz — wielkości piłki tenisowej. Towarzyszący jej partner wyjaśnił, że kilka minut wcześniej, podczas zjazdu na tzw. „jabłuszku”, kobieta z dużą siłą uderzyła głową i klatką piersiową w betonową podstawę ławki znajdującej się na dole stoku.
Pogotowie ratunkowe było już w drodze, jednak stan poszkodowanej zaczął się pogarszać. Strażnicy natychmiast skontrolowali jej czynności życiowe, zabezpieczyli miejsce zdarzenia, aby nikt w nią nie wpadł, oraz okryli ją kocem termicznym.
— W przypadku urazu mechanicznego, gdy nie wiemy dokładnie, co się stało, a poszkodowany jest przytomny, nie należy go przemieszczać. Do tego potrzebny jest specjalistyczny sprzęt umożliwiający unieruchomienie pacjenta — tłumaczy funkcjonariusz biorący udział w akcji.
Dokładnie takiego sprzętu użyli ratownicy medyczni, którzy po kilku minutach zabrali 57-letnią kobietę do szpitala.
— Udzieliliśmy pomocy przedmedycznej, ale nie wiemy, jak ostatecznie zakończyła się ta historia. Gdyby poszkodowana zachowała odrobinę rozsądku, do tego wypadku mogłoby w ogóle nie dojść — podkreśla mł. insp. Stanisław Matsumoto, jeden ze strażników ratujących kobietę.
Straż Miejska przypomina, że podczas zimowych aktywności warto zadbać nie tylko o własne bezpieczeństwo, ale także o bezpieczeństwo innych osób. Do najważniejszych zasad należą:
niewchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne,
sprawdzanie, co znajduje się na dole stoku przed zjazdem,
ochrona głowy przed skutkami ewentualnego uderzenia (np. kask).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze