Reklama

Trump: gwarancje dla Ukrainy — ale poza NATO

Stany Zjednoczone mogą udzielić Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa – ale tylko pod pewnymi warunkami. Taki przekaz miał przekazać Donald Trump liderom Ukrainy i państw europejskich podczas środowego spotkania online zainicjowanego przez Niemcy. Rozmowa służyła skoordynowaniu stanowisk przed piątkowym szczytem Trump–Putin.

Według relacji uczestników, Waszyngton jest gotów „odegrać pewną rolę” w zapewnieniu Ukrainie środków odstraszania Rosji po ewentualnym zawieszeniu broni. Jednocześnie Trump miał zaznaczyć, że w grę wchodzi formuła poza strukturami NATO. Nie padły konkretne definicje, co dokładnie kryje się pod pojęciem „gwarancji” – chodzi raczej o ogólną koncepcję, której szczegóły dopiero trzeba dopracować.

Istotnym zastrzeżeniem jest zakres amerykańskiego wsparcia. USA nie zamierzają bezpośrednio dostarczać Ukrainie broni ani kierować tam swoich żołnierzy. Możliwa byłaby natomiast sprzedaż uzbrojenia krajom europejskim, z którego korzystałby Kijów. Według rozmówców, skala takiego mechanizmu mogłaby okazać się ograniczona – co zapewne rozczaruje część sojuszników oczekujących twardszych gwarancji odstraszania Rosji po ustaniu walk.

Reklama

Po rozmowie w europejskich stolicach pojawił się ostrożny optymizm: samo otwarcie ze strony USA uznano za krok naprzód, choć mniejszy niż oczekiwano. Brytyjski premier Keir Starmer ocenił, że osiągnięto „rzeczywisty postęp” w kwestii gwarancji dla Ukrainy, mających zapewnić trwałość pokoju. Zapowiedział, że państwa tworzące „koalicję chętnych” są gotowe wdrożyć przygotowywane plany wojskowe, aby wesprzeć Ukrainę w razie zawieszenia broni.

„Koalicja chętnych” powstała 2 marca z inicjatywy Londynu i liczy 33 państwa. Jej zadaniem jest wypracowanie długofalowego modelu wsparcia: stałych dostaw uzbrojenia, szkolenia, wzmocnienia obrony powietrznej i innych instrumentów, które miałyby zniechęcić Rosję do ponownej agresji.

Reklama

Największą niewiadomą pozostają teraz parametry samych gwarancji: czy będą miały charakter dwustronnych umów, porozumienia wielostronnego, czy pakietu mechanizmów finansowych i wojskowych. Od odpowiedzi na te pytania zależy, czy deklarowane „warunkowe tak” przełoży się na realne bezpieczeństwo Ukrainy – i czy zaspokoi oczekiwania Kijowa oraz europejskich sojuszników wobec roli USA w powojennej architekturze bezpieczeństwa.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości