Końcówka kwietnia przyniesie mieszkańcom Warszawy nie tylko cieplejsze dni, ale też spore zmiany w organizacji ruchu. Drogowcy i tramwajarze wykorzystują sprzyjającą pogodę, by przyspieszyć prace modernizacyjne – co oznacza utrudnienia, objazdy i chwilowe zawieszenia kursów. Dla pasażerów komunikacji miejskiej i kierowców najbliższe dni będą więc testem cierpliwości.
Już w weekend 25–26 kwietnia ekipy tramwajowe wracają na skrzyżowanie ulicy Nowowiejskiej i Alei Niepodległości. Tym razem roboty obejmą wschodni wlot – od strony Politechniki. Kluczowym elementem prac będzie wymiana dwóch zwrotnic, które odpowiadają za sprawność ruchu w jednym z bardziej obciążonych fragmentów sieci. To właśnie tutaj zwiększony ruch – m.in. po uruchomieniu tras na Sielce i do Wilanowa – dał się we znaki infrastrukturze.
Efekt dla pasażerów? W sobotę i niedzielę tramwaje nie pojadą odcinkiem Nowowiejskiej między Aleją Niepodległości a Placem Zbawiciela. Linie 14 i 15 całkowicie znikną z rozkładów na ten czas, a 10, 11 i 33 pojadą zmienionymi trasami. Część składów ominie zamknięty odcinek przez Rakowiecką i Puławską, inne skierują się objazdami przez Filtrową i Grójecką.
Dodatkowym utrudnieniem będzie zamknięcie przejścia dla pieszych przy Politechnice i budynkach MON. To drobna zmiana na mapie, ale odczuwalna w codziennym ruchu pieszym.
Równolegle do prac torowych swoje działania prowadzą drogowcy. Na Mokotowie, od piątkowego wieczoru aż do poniedziałkowego poranka, remontowana będzie ulica Idzikowskiego – na odcinku między Aleją Witosa a Powsińską. Frezowanie starej nawierzchni i układanie nowej oznacza zwężenia oraz objazdy, które dotkną także pasażerów autobusów – linia 130 pojedzie inaczej niż zwykle.
Na Woli prace będą krótsze, ale również odczuwalne. Ulica Boznańskiej – między Strąkową a Jana Olbrachta – przejdzie asfaltową metamorfozę od wczesnych godzin sobotnich do niedzielnego wieczoru. W tym czasie zmienią się trasy autobusów 129 i 190.
To kolejny weekend, który pokazuje, że wiosna w mieście to nie tylko spacery i rowery, ale też intensywny sezon remontowy.
Prawdziwe zmiany zaczną się jednak od poniedziałku, 27 kwietnia. Wtedy rusza modernizacja Placu Narutowicza – jednej z ważniejszych przestrzeni miejskich tej części Warszawy. Projekt zakłada nie tylko odnowę torowiska, ale też szersze zmiany: nowe chodniki, więcej zieleni, uporządkowanie parkowania i przebudowę przystanków.
Dla pasażerów oznacza to jedno: przez tydzień – do 3 maja – tramwaje nie dojadą z Placu Narutowicza w kierunku pętli P+R Al. Krakowska i ulicy Banacha. Linie 1, 7, 9, 14 i 15 zakończą kursy wcześniej, na samym placu, a 22 i 25 dojadą tylko do Placu Starynkiewicza.
W zamian uruchomiona zostanie autobusowa linia zastępcza Z-9, która połączy Plac Narutowicza z Aleją Krakowską, częściowo kursując krócej – do przystanku Hynka.
Zmiany dotkną także kierowców. Jadąc ulicą Grójecką z centrum, nie będzie można skręcić w lewo w Banacha. Objazd poprowadzi przez Dickensa i Pawińskiego. To efekt dodatkowych prac związanych z włączaniem nowej trasy tramwajowej w rejonie Dworca Zachodniego.
Najbliższe dni jasno pokazują, że Warszawa intensywnie inwestuje w swoją infrastrukturę. Choć chwilowo oznacza to chaos i utrudnienia, w dłuższej perspektywie ma przynieść sprawniejszy i bardziej komfortowy transport. Na razie jednak warto przed wyjściem z domu sprawdzić trasę – i uzbroić się w odrobinę cierpliwości.



Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze